"Choć wiele mogłoby na to wskazywać - i sytuacja, i bohaterowie - to nie jest komedia rodzajowa, ani tragifarsa. To wnikliwa i gorzka diagnoza naszego społeczeństwa. Na nic się zdał rozwój kulturowy, społeczny i cywilizacyjny. Nie wyrośliśmy z "dulszczyzny". Wciąż nasze życie za fasadą uprzejmych uśmiechów zażenowania toczy wstyd" (z mat. prasowych Teatru). Próba medialna spektaklu. Fot. PAP/Art Service.