Niemałe emocje przeżyli wczoraj pasażerowie popołudniowego kursu autobusowego z Krakowa do Nowego Sącza. Na pokładzie był ...wąż. Zauważył go jeden z pasażerów, ale początkowo myślał, że między siedzeniami leży zostawiona przez jakieś dziecko zabawka. Gdy zorientował się, że jednak nie - zaalarmował kierowcę, a ten powiadomił strażaków. Gdy autobus podjechał do jednostki strażacy byli już gotowi i wynieśli z autobusu nietypowego pasażera na gapę. Jak się okazało był to dusiciel. Teraz policja wyjaśnia czyj to wąż i skąd się wziął w autobusie. Fot. PSP Nowy Sącz.