Po 5 latach Tarnów skończył wreszcie z absurdem, z którego śmiała się cała Polska. Chodzi o boisko do koszykówki... na trawie na osiedlu Westerplatte. Gdy boisko powstało tarnowscy urzędnicy przekonywali, że można tam przecież ćwiczyć rzuty do kosza. Mieszkańcy osiedla nawet próbowali to robić, ale taka zabawa szybko im się nudziła. Do dziś nikt z urzędników nie przyznał się do ustawienia koszów na trawie, ale poprawiono wreszcie ten bubel i to z nawiązką. Z nowego boiska będzie można korzystać jednak dopiero na wiosnę.