Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Suska sechlońska

Suska sechlońska
fot: Wiola Gawlik
Suska sechlońska

„Suska sechlońska" może mieć różną wielkość i kształt, który zależy od odmiany owoców przeznaczonych do suszenia. Wysuszone owoce charakteryzują się elastycznym, mięsistym miąższem, pomarszczoną, ale błyszczącą skórką w kolorze ciemnogranatowym przechodzącą nawet do czarnego.

W smaku „suska sechlońska" jest lekko słodka z wyczuwalnym posmakiem i aromatem wędzenia. Cechą charakterystyczną „suski sechlońskiej" jest wysoka zawartość wody.


Do wyrobu „suski sechlońskiej" wykorzystuje się wyłącznie owoce odmian śliwy domowej (łac. Pnmus domesticd) z pestkami. Najczęściej wykorzystywanym gatunkiem śliw do suszenia są owoce odmian Węgierki i jej pochodnych: Promis, Tolar, Nektawit, a także Valjevka i Stanley, które łatwo poddają się wędzeniu. Owoce tych odmian mają dużą zawartość cukru.

 

%gallery_4840%

Do wyrobu „suski sechlońskiej" wykorzystuje się wyłącznie owoce odmian śliwy domowej (łac. Pnmus domesticd) z pestkami. Najczęściej wykorzystywanym gatunkiem śliw do suszenia są owoce odmian Węgierki i jej pochodnych: Promis, Tolar, Nektawit, a także Valjevka i Stanley, które łatwo poddają się wędzeniu. Owoce tych odmian mają dużą zawartość cukru.

Nazwa „suska sechlońska" wywodzi się z miejscowej gwary. Suska oznacza suszkę, czyli podsuszoną i podwędzoną śliwkę. „Sechlońska" z kolei pochodzi od nazwy miejscowości „Sechna" leżącej w gminie Laskowa. Mieszkańców wsi nazywa się „sęchlokami".



Tradycja suszenia śliw na tym obszarze geograficznym jest bardzo długa. Pierwsze zapisy pochodzą z pierwszej połowy XVIII w. Wówczas cechą charakterystyczną wsi Sechna i położonego na jej terenie majątku Klarysek była obfitość drzew owocowych. Prawdopodobnie każde gospodarstwo miało wtedy już swój sad. W 1738 r. przy jednej z zagród w Żmiącej był sad złożony z 310 śliw. Owoce spożywano nie tylko jesienią, ale również i zimą - były surowe, kwaszone i suszone. Już w XVII wieku robiono z nich powidła.


Zgodnie ze starymi opowieściami cała historia suszenia tych owoców związana była z działalnością miejscowego duszpasterza. Nieznany już dziś z nazwiska ksiądz proboszcz, zamiłowany sadownik, zadawał swoim parafianom jako pokutę sadzenie kilku lub kilkunastu drzew owocowych, w zależności od wyznanych na spowiedzi grzechów. Na mało żyznych glebach jabłonie, czereśnie czy grusze rosły słabo i źle owocowały, więc nakazał ludziom sadzić śliwy. Gdy drzewa te zaczęły dobrze owocować, gospodarze przechytrzyli proboszcza i zaczęli śliwy wykorzystywać do produkcji śliwowicy. Szerzyło się pijaństwo, więc zatroskany proboszcz razem ze swym wikarym uradzili, że śliwy nadal trzeba sadzić, ale owoce obowiązkowo trzeba suszyć. Okazało się, bowiem, że suszonych dymem śliw nie da się przerobić na śliwowicę. Takie, zgodnie ze starymi opowieściami, były początki wędzenia i suszenia śliw w Sechnej. Zwyczaj ten przetrwał do współczesnych czasów, a stosowana metoda produkcji praktycznie nie uległa zmianie.

Partnerem Projektu jest Województwo Małopolskie

fot: Wiola Gawlik

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"