To jedna z największych wigilii w Nowym Sączu. W domu Brata Alberta w Nowym Sączu ruszyły przygotowania do świątecznej wieczerzy. Przy wigilijnym stole zasiądzie ok. 100 osób samotnych i bezdomnych. Tradycyjnie na stole będzie m.in. barszcz z uszkami i ryba.
Posłuchaj kucharza Romana
W kuchni już zaczęła się świąteczna krzątanina. "Gotowe są już krokiety. Będzie barszcz z uszkami, zupa grzybowa, kapusta z suszonymi śliwkami. Atmosferę świąteczną tworzą też dekoracje sali, lampki ozdoby" – zdradza w rozmowie z Radiem Kraków kucharz Roman, który wigilię w domu Brata Alberta przygotowuje od 15 lat.
Przy świątecznym stole w domu brata Alberta spotykają się nie tylko osoby bezdomne, które mieszkają w placówce. Przychodzą także ludzie z zewnątrz, którzy w tym szczególnym dniu nie chcą być sami.
Stołówka w Domu Brata Alberta nie jest w stanie pomieścić wszystkich osób jednocześnie. Dlatego wigilijna wieczerza podzielona jest tu na dwie tury.
(Marta Jodłowska/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: