Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przystanek Kulinarny z wizytą w fabryce sztućców Hefra

Historia firmy sięga czasów ponapoleońskich. W 1824 r. do Polski przybył francuski przedsiębiorca Alfons Fraget. Swój zakład platerniczy bracia Alfons i Józef Fragetowie otworzyli w centrum Warszawy. Fabryka szybko stała się dostawcą sreber dla tutejszej arystokracji i szybko zyskała pozycję lidera w całym Imperium Rosyjskim. Firma dumnie prezentowała się jako Dostawca Dworu Jego Cesarskiej Mości. Na liście klientów byli władcy bałkańscy, ale również takie osobistości jak szach Persji. W chwili śmierci założyciela w 1867 r. fabryka zatrudniała 250 pracowników, dysponowała 24 żelaznymi tokarniami, posiadała modelarnię, gisernię, wiertarnię, stolarnię, nożyce mechaniczne, wentylatory zamiast powszechnie stosowanych jeszcze miechów, wszystko poruszane przy pomocy maszyny parowej z potężnymi kotłami. Dochodowość biznesu szybko spowodowała, że u boku wyrosła konkurencja, która wywodziła się z szeregów firmy Frageta. Jeden z dawnych pracowników Juliusz Józef Henneberg, w 1856 r. otworzył na warszawskiej Woli własny srebrzany biznes. Zarówno zakłady Frageta jak i Henneberga zostały praktycznie zrównane z ziemią w Powstaniu Warszawskim. W Polsce Ludowej zakład Frageta i Henneberga zostały znacjonalizowane. Decyzja o połączeniu wcześniejszych konkurentów zapadła stosunkowo późno, bo w styczniu 1965 r. Od nazwisk założycieli powstała znana dziś marka HEFRA.

Historia firmy sięga czasów ponapoleońskich. W 1824 r. do Polski przybył francuski przedsiębiorca Alfons Fraget. Swój zakład platerniczy bracia Alfons i Józef Fragetowie otworzyli w centrum Warszawy. Fabryka szybko stała się dostawcą sreber dla tutejszej arystokracji i szybko zyskała pozycję lidera w całym Imperium Rosyjskim. Firma dumnie prezentowała się jako Dostawca Dworu Jego Cesarskiej Mości. Na liście klientów byli władcy bałkańscy, ale również takie osobistości jak szach Persji. W chwili śmierci założyciela w 1867 r. fabryka zatrudniała 250 pracowników, dysponowała 24 żelaznymi tokarniami, posiadała modelarnię, gisernię, wiertarnię, stolarnię, nożyce mechaniczne, wentylatory zamiast powszechnie stosowanych jeszcze miechów, wszystko poruszane przy pomocy maszyny parowej z potężnymi kotłami. Dochodowość biznesu szybko spowodowała, że u boku wyrosła konkurencja, która wywodziła się z szeregów firmy Frageta. Jeden z dawnych pracowników Juliusz Józef Henneberg, w 1856 r. otworzył na warszawskiej Woli własny srebrzany biznes. Zarówno zakłady Frageta jak i Henneberga zostały praktycznie zrównane z ziemią w Powstaniu Warszawskim. W Polsce Ludowej zakład Frageta i Henneberga zostały znacjonalizowane. Decyzja o połączeniu wcześniejszych konkurentów zapadła stosunkowo późno, bo w styczniu 1965 r. Od nazwisk założycieli powstała znana dziś marka HEFRA.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania