Ryk silników, precyzja na granicy praw fizyki i smugi dymu przecinające beskidzkie niebo. Płyta lotniska w Łososinie Dolnej ponownie stała się areną podniebnego kunsztu, gromadząc tysiące widzów zafascynowanych potęgą lotnictwa.
Ryk silników, precyzja na granicy praw fizyki i smugi dymu przecinające beskidzkie niebo. Płyta lotniska w Łososinie Dolnej ponownie stała się areną podniebnego kunsztu, gromadząc tysiące widzów zafascynowanych potęgą lotnictwa.