Studio im. Romany Bobrowskiej ponownie wypełniło brzmienie muzyki, która potrafi porwać jak halny. Na naszej scenie wystąpiła FiśBanda – zespół, o którym mówi się, że nie gra folku… oni są folkiem.
Zdjęcia: Marek Lasyk
Studio im. Romany Bobrowskiej ponownie wypełniło brzmienie muzyki, która potrafi porwać jak halny. Na naszej scenie wystąpiła FiśBanda – zespół, o którym mówi się, że nie gra folku… oni są folkiem.
Zdjęcia: Marek Lasyk