W krakowskiej Tauron Arenie wystąpił kanadyjski gwiazdor Justin Bieber. Występ odbył się na trzykondygnacyjnej scenie. Całość była połączona systemem wind i zapadni. Dodatkowo koncertowi towarzyszyły efekty pirotechniczne i laserowe. Wszystkie bilety na widowisko zostały wyprzedane na długo przed wydarzeniem. Fanki czekały na wejście do hali nawet kilka godzin. W czasie samego koncertu, o mały włos nie doszło do ewakuacji. Policja otrzymała kilka zgłoszeń o zasłabnięciach. W hali wybuchło zamieszanie. Na miejsce skierowano kilka dodatkowych karetek pogotowia. Kobietom podano sole trzeźwiące. Najbardziej prawdopodobną przyczyną zasłabnięć był ... sam Justin Bieber. Fot: PAP/Jacek Bednarczyk