Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Idąc alejkami Cmentarza Rakowickiego

W sobotnie przedpołudnie, ponure i wilgotne, wybrałem się na Cmentarz Rakowicki by uporządkować groby najbliższych. Na wielu grobach zauważyć można przywiędłe już mocno kwiaty i wypalone znicze. Sprawia to wrażenie jakby swoim wyglądem dostosowały się do panującej pogody. Fot. T. Jakubec

W sobotnie przedpołudnie, ponure i wilgotne, wybrałem się na Cmentarz Rakowicki by uporządkować groby najbliższych. Na wielu grobach zauważyć można przywiędłe już mocno kwiaty i wypalone znicze. Sprawia to wrażenie jakby swoim wyglądem dostosowały się do panującej pogody. Fot. T. Jakubec
Idąc alejkami Cmentarza Rakowickiego
%gallery_22592%


Idąc tak alejkami cmentarnymi przechodzę obok nagrobka znanego i cenionego polskiego architekta, przedstawiciela modernizmu i konserwatora zabytków - Adolfa Szyszko-Bohusza. W Muzeum Narodowym w Krakowie przy al. 3 Maja można obejrzeć ciekawą wystawę związaną z tym architektem: „Reakcja na modernizm. Architektura Adolfa Szyszko-Bohusza”. I jeden ciekawy cytat z tej wystawy:


„To, co my uważamy za duch czasu jest tylko naszem indywidualnem pojęciem o tych czasach.

I lepiej zrobimy, jeśli się postaramy odzwierciedlić duch naszych czasów i nie kusząc się odtwarzać to,

co po dziesięciu latach będzie rozumiane inaczej, niż dziś rozumianem było.”



Idę dalej przystaję przy grobie Michała Korpala, artysty rzeźbiarza zmarłego w 1915 r. Popiersie dumnie spoglądającego w przyszłość artysty, wykonał zapewne jego krewny, pochowany zresztą w tym samym grobie -Aleksander Korpal* artysta rzeźbiarz i profesor gimnazjum. Ale zatrzymałem się przy tym grobie bo zainteresowało mnie umieszczone tam bardzo ładne patriotycznie brzmiące epitafium:


„Będzie mi może kiedyś policzone

żem nigdy w obcą nie poglądał stronę.

Lecz zawsze trwałem temu słońcu blizki

co mi w łzach matki błysło u kołyski,

że mi najdroższe wydzwaniały echa:

Próg mój ojczysty i wieśniacza strzecha,

i że dla świata co był moim światem,

pragnąłem zostać i czułem się bratem.”

Po uporządkowaniu grobów idąc ku wyjściu zwrócił moją uwagę grób Jana i Maryi Ergatowskich /zdjęcie nr 4 i 5/ a na nim bardzo osobiste epitafium żony zmarłego:

„Drogi mężu:

Gdy wśród żywota biedna sierota

żyje karmiona żałobą-

Krzyż jest mi światem ojcem i bratem

z nim sama idę za tobą.

Nieutulona w ciężkim żalu żona”


I tak po przeczytaniu tego epitafium zastanawiam się, czy w dzisiejszych czasach jest również możliwe takie przeżywanie śmierci współmałżonka?.

I o jeszcze jednym pomniku chciałem wspomnieć. To grób Czernych a na nim pomnik dłuta wspomnianego wcześniej artysty rzeźbiarza Michała Korpala* .


* Dane zaczerpnięte z publikacji „Cmentarz Rakowicki w Krakowie” Autorzy: Aleksander Krawczuk, Karolina Godziska, ks. Jan Dębski, Anna Król, Tadeusz L. Kubica
Tomasz Jakubec

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"