Nie w wakacje, ani nawet nie pod koniec września, a dopiero przed Świętem Wszystkich Świętych kierowcy przejadą autostradą z Tarnowa do Dębicy. Na ten brakujący fragment krajowej czwórki czekają tysiące kierowców oraz mieszkańców Tarnowa, przez który od prawie dwóch lat przebiega autostradowa prowziorka. Puszczenie ruchu nie będzie jednak oznaczało zakończenia budowy. Prace potrwają tam jeszcze co najmniej do połowy przyszłego roku.