W nocy z piątku na sobotę do Wierchomli dojechał sprzęt najcięższego kalibru - bo wyzwanie jest poważne. Jak ustaliło Radio Kraków, w nocy udało się podnieść dwa z sześciu wagonów pociągu towarowego, który wykoleił się w Wierchomli na linii Muszyna – Nowy Sącz. Prace nadal trwają. Do podniesienia są jeszcze cztery kolejne wagony w tym jeden, który po zsunięciu się ze skarpy wpadł do koryta rzeki Poprad. Fot Damian Radziak