Od 24 lutego, czyli od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, mieszkańcy Krakowa pomagają uchodźcom wojennym. Ludzi uciekających przed wojną jest coraz więcej, potrzeb jest ogromnie dużo, no i wszyscy muszą jeść. Jedną z inicjatyw podjętych przez krakowskie społeczniczki i społeczników jest akcja Zupa dla Ukrainy w Krakowie. Odwiedziłam ich w Składzie Solnym przy ul. Na Zjeździe 8 – by porozmawiać z ludźmi niosącymi pomoc innym.
O idei pomagania poprzez jedzenie, rozmawiałam z jedną z organizatorek akcji Kasią Pilitowską
Posłuchaj wypowiedzi
SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE NA TEMAT AKCJI NA PROFILU FB
W akcji Zupa dla Ukrainy bierze coraz więcej krakowian, którzy gotują i pasteryzują zupy we własnych kuchniach. Gotują także restauratorzy. Wszystko jest znakomicie zorganizowane. Każdego dnia dwie wyznaczone wcześniej restauracje gotują zupy i dostarczają je do Składu Solnego.W Przystanku odwiedziłam restaurację Nakryto, która od razu odpowiedziała na apel o gotowanie dla uchodźców wojennych. Przy naklejaniu etykiet na słoiki z zupami rozmawiałam z restauratorką Kasią Pisarik i szefem kuchni Patrykiem Ulichnowskim
Posłuchaj wypowiedzi
W części literackiej Przystanku Kulinarnego Paulina Bandura poleciła książkę znanej autorki, pochodzenia ukraińskiego Olii Hercules zatytułowaną "Sielskie smaki"