Ze zdradą mamy do czynienia wtedy, kiedy pojawia się choćby jeden z trzech jej konstytucyjnych elementów: tajność, seksualna alchemia i zaangażowanie emocjonalne. W romansie nie tyle chodzi o seks, ile o pożądanie i pragnienie bycia pożądanym. Potrzebę czucia się wyjątkowym, rozumianym i połączonym więzią. Bycie po prostu w centrum uwagi. To powoduje ten erotyczny dreszcz, dzięki któremu czujemy, że żyjemy, naładowani i odświeżeni - pisze Esther Perel, autorka książki "Kocha, lubi, zdradza". O jednym z najtrudniejszych doświadczeń w życiu człowieka rozmawiają psycholożka i psychoterapeutka, tłumaczka książki Magdalena Zielińska oraz Sylwia Paszkowska.