Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Władysław Raginis

Może nie jest to do końca prawda, ale trochę racji mają ci, którzy mówią, że dopiero szwedzki Sabaton musiał zaśpiewać swoje "40:1", żeby Polacy dowiedzieli się o bitwie pod Wizną i kapitanie Raginisie.

Władysław Raginis
Fot. By unknown-anonymous - Centralne Archiwum Wojskowe, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=51471662

Posłuchaj wypowiedzi


Władysław Raginis urodził się w 1908 w Zarinach pod Dyneburgiem na Łotwie, po ukończeniu w 1930 roku Oficerskiej Szkoły Piechoty służył w Grodnie, a niedługo przed wojną został przeniesiony do elitarnego Korpusu Ochrony Pogranicza.  Początkowo był dowódcą kompanii w batalionie cekaemów, a 2 września powierzono mu dowództwo nad całością obrony odcinka "Wizna".

Odcinek "Wizna" to 9-kilometrowy pas umocnień leżących na wschód od wsi o tej samej nazwie, broniący przeprawy przez Narew. Pod dowództwem Raginisa było 360 żołnierzy uzbrojonych w sześć dział 76 mm, dwa karabiny przeciwpancerne, 24 ciężkie i 18 lekkich karabinów maszynowych. Obsadzili oni 7 ciężkich schronów bojowych i kilka pomniejszych punktów oporu. Naturalną osłonę dawały też bagna u zbiegu Narwi i Biebrzy. Fortyfikacje blokowały ważną drogę z Łomży do Białegostoku, a w połączeniu z pobliską twierdzą Osowiec, także z Grajewa do Białegostoku, co skutecznie opóźniało każdy ruch nieprzyjaciela z Prus Wschodnich w kierunku Grodna i Brześcia. Niestety mankamentem Wizny było to, że umocnienia nie zostały dokończone.

Pododdziały rozpoznawcze niemieckiej 10. Dywizji Pancernej podeszły pod Wiznę 7 września, a właściwa bitwa zaczęła się następnego dnia rano, gdy Luftwaffe zbombardowała polskie pozycje. Przez kolejne 48 godzin, załogi bunkrów powstrzymywały ataki dwóch niemieckich dywizji pancernych i brygady fortecznej - udało się nawet przeprowadzić lokalne kontrataki. Obrońcy skapitulowali 10 września po otrzymaniu od Niemców ultimatum w którym grożono, że jeśli polski dowódca nie podda schronów, to wszyscy jeńcy wzięci z tego odcinka zostaną rozstrzelani. Jako ostatni zamilkł schron dowodzenia - ale nie poddał się, bo kapitan Raginis przysiągł, że tego nie zrobi - nie wyszedł z niego - został w bunkrze do końca...

Historia zatoczyła koło w roku 2009, kiedy wnuk siostry kpt. Raginisa, absolwent łodzkiej filmówki - Jacek Raginis, został reżyserem teledysku do piosenki "40:1" grupy Sabaton.

Andrzej Kukuczka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu