Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tysiąclecie contra Millenium czyli Gomułka contra Wyszyński

Obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego miały legitymizować istniejący ustrój i umacniać rządząca ekipę, Millenium Chrztu Polski miało przypominać o przynależności Polski do kręgu cywilizacji chrześcijańskiej i wskazywać, że komunizm jest rzeczywistością narzuconą siłą. O narastaniu konfliktu między peerelowską władzą a Kościołem i ich millenijnej konfrontacji w programie RK i IPN dyskutowali dr Łucja Marek z oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Krakowie i bp Tadeusz Pieronek, kanonista profesor nauk prawnych. Program prowadziła Jolanta Drużyńska.

Tysiąclecie contra Millenium czyli Gomułka contra Wyszyński
Jasna Góra.Millenium 1966 r. Fot.AIPN/ Katowice

Posłuchaj wypowiedzi

W 1966 roku mijało tysiąc lat, odkąd książę Polan Mieszko I przyjął chrzest, a tym samym wprowadził Polskę w krąg cywilizacji chrześcijańskiej. Wydawałoby się, że znaczenie tego faktu dla dalszych losów Polski trudno było przecenić. A jednak…

A jednak w 1966 r. Polska pozostawała w strefie wpływów Związku Radzieckiego i jego komunistycznej ideologii. Dla rządzących Polską komunistów okrągła rocznica przynależności Polski do kręgu cywilizacji chrześcijańskiej (a więc – historycznie rzecz ujmując – do Zachodu) była prawdą trudną do przyjęcia. Kościół katolicki w Polsce, który szykował się do świętowania Millenium, był żywym dowodem, że komunizm nie jest dla większości Polaków naturalnym stanem rzeczy, lecz rzeczywistością zewnętrzną i narzuconą siłą. Na dodatek na czele tego Kościoła stał kard. Stefan Wyszyński, o którym można powiedzieć wszystko, ale nie to, że doceniał dobrodziejstwa komunizmu – przeciwnie, uważał on, ustrój zainstalowany tu w 1944/1945 r. jest niszczący nie tylko dla wiary katolickiej, ale i w ogóle dla narodowej tożsamości Polaków.

AIPN/Katowice

W takich to okolicznościach ideowych wybuchł konflikt państwo – Kościół o sposób obchodów tej rocznicy. Jego preludium był list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. – list odważny i profetyczny, ale wtedy stanowiący dogodny pretekst do ataków na Kościół. Tak więc rocznica chrztu księcia Mieszka rozgrywała się w Polsce tysiąc lat później jako konflikt. Odbywały się równoległe (i konkurencyjne) obchody: z jednej strony Tysiąclecia Państwa Polskiego, z drugiej zaś – Millenium Chrztu Polski. Pierwsze miały legitymizować istniejący ustrój i umacniać rządząca ekipę, drugie go delegitymizowały, tym bardziej, że władza posuwała się do decyzji tyleż drastycznych, co groteskowych, np. „aresztując” obraz jasnogórski, na co odpowiedzią Kościoła była peregrynacja pustych ram. Wydaje się, że, właśnie z powodu toporności propagandy antykościelnej, zwycięskim w tej konfrontacji okazał się Prymas Wyszyński, a pokonanym – I Sekretarz Władysław Gomułka.

(rg/ ipn/jd)  

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies