W sztuce średniowiecznej często pojawiał się motyw dzikich ludzi, czyli owłosionych agresywnych postaci, symbolizujących nieokiełznane popędy. Znajdziemy takie postacie na kartach rękopisów, w luksusowych wyrobach z kości słoniowej, w malowidłach ściennych. Jak postać dzikiego człowieka była osadzona w tradycji antycznej? Jaka była rola dzikich ludzi w romansach rycerskich? I wreszcie, czy kobiety w średniowieczu były owłosione niczym Maria Magdalena w niektórych ówczesnych ołtarzach? Magdalena Łanuszka zaprasza do wysłuchania kolejnych ciekawostek w audycji Wielka Sztuka Małopolski w piątek po godz. 20.
Posłuchaj wypowiedzi
Mszał katedry wawelskiej nr 2, ok. 1450, fol. 179r, Archiwum i Biblioteka Krakowskiej Kapituły Katedralnej. Fot wg Monika Jankiewicz-Brzostowska, "Topos dzikiego człowieka i jego recepcja w późnogotyckim malarstwie w Polsce", STUDIA HISTORICA GEDANENSIA tom IX (2018), s. 67, il. 3.
Agostino Carracci, Satyr przy śpiącej nimifie (z serii "Lascivie"), Rzym ok.1585-1600, miedzioryt, Gabinet Rycin, Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie, BGR.035353
Fot. http://www.pauart.pl/app/
Maria Magdalena, część środkowa tryptyku z Moszczenicy Niżnej koło Starego Sącza, ok. 1480, Muzeum Narodowe w Krakowie.
Fot. http://muzea.malopolska.
Skrzyneczka z kości słoniowej, 2 ćw. XIV w., Katedra na Wawelu
Fot. wg http://muzea.malopolska.pl/
Detal: Enyas wyzwala niewiastę z rąk dzikiego człowieka