Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Teatr Bakałarz

„Pay What You Want” - płać ile chcesz.

Posłuchaj wypowiedzi

Coś, co zaczęło się jako jednorazowa inicjatywa studencka, w ciągu sześciu lat przekształciło się w teatr zrzeszający prawie dwadzieśćia osób. W każdej sztuce starają się zachowywać świeżość, zaskakiwać i intrygować. Jak twierdzą -  dbają o to, aby interpretacja historii opowiedzianych na scenie, zawsze zostawała po stronie widza. Ich celem i jednocześnie marzeniem jest popularyzacja teatru jako formy rozrywki dla każdego, niezależnie od zasobności portfela, dlatego też ich spektakle nie są biletowane, a ewentualna gratyfikacja jest zupełnie dowolna na zasadzie: „Pay What You Want”. - płać ile chcesz.
Teatr Bakałarz pokazuje swoje spektakle przy ulicy Gazowej 21 w Krakowie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"