Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prawdziwa historia św. Mikołaja. „To potężny patron, a nie dobrotliwy staruszek w czerwonym stroju”

6 grudnia w „Wieczorze Galicjowym” Lidia Jazgar i Justyna Paluch – od 15 lat przedstawiająca się jako „Justyna od świętego Mikołaja” – opowiedziały o prawdziwym biskupie Miry, jego życiu, cudach i wciąż żywej czci w Krakowie. W parafii św. Mikołaja przy ul. Kopernika 9 trwa odpust, a 7 grudnia odbędzie się spektakl „Legenda o świętym Mikołaju”.

Posłuchaj programu

„Przyjaźń, która coraz bardziej się rozognia”

Justyna Paluch od lat związana jest z parafią św. Mikołaja.
– „Nazywam się Justyna Paluch, ale bardzo często od 15 lat przedstawiam się: Justyna od świętego Mikołaja” – mówiła na antenie.

Wszystko zaczęło się od pracy w kancelarii parafii, do której trafiła dzięki swojej profesor, Katarzynie Dybeł. Z czasem – także przez osobiste doświadczenia, w tym chorobę ojca – coraz bardziej zagłębiała się w historię i kult świętego.

Gdy jej tata ciężko zachorował, zaczęła interesować się tzw. manną – substancją wydobywającą się z relikwii św. Mikołaja w Bari.

Z ciała świętego Mikołaja wydobywa się manna już prawie 1700 lat. Ludzie doznawali dzięki niej niesłychanych uzdrowień

– wyjaśniała.

Kim był św. Mikołaj? „Prawdziwy, historyczny biskup, a nie postać baśniowa”

Justyna przypomniała, że Mikołaj urodził się prawdopodobnie około 260 roku w Patarze, a nie – jak powtarza się czasem – w Mirze.
Nie zachowało się wiele szczegółów o jego życiu, bo nie był męczennikiem, a żywoty osób świeckich wczesnego Kościoła rzadko spisywano.

Najstarsze opisy jego życia powstają dopiero od VIII wieku i pochodzą m.in. od Andrzeja z Krety, Michała Archimandryty czy Jakuba z Voraginy, autora „Złotej Legendy”.

Co ważne – jak podkreśliła Justyna – współcześni dominikanie z Bari od lat prowadzą prace nad „oczyszczeniem” historii świętego z elementów niezweryfikowanych. To, o czym opowiada, pochodzi z potwierdzonych źródeł.

Badania kości z XX wieku. „Wiemy, jak wyglądał”

W latach 50. XX wieku szczegółowo przebadano relikwie świętego.

– „Święty Mikołaj był szczupły, ważył około 60 kilogramów, był średniego wzrostu. Żywił się jarzynami” – wyjaśniała Justyna.

Badania potwierdziły, że przez długi czas był przetrzymywany w wilgotnym, ciemnym miejscu.
– „Nawet miał złamany nos. Do końca życia cierpiał na chroniczne bóle głowy, miał zapalenie stawów kręgosłupa i miednicy. Świetnie rozumiał osoby chore” – dodała.

Trzy złote kule. Skąd wziął się zwyczaj obdarowywania?

Najbardziej znaną historię o św. Mikołaju Justyna opowiedziała w wersji wiernej źródłom: historia dotyczy trzech córek zubożałego sąsiada.

Gdy ojciec rozważał, by córki zdobyły pieniądze na posag przez prostytucję, Mikołaj – nie chcąc rozgłosu – w nocy wrzucił przez okno sakiewkę złota. Uczynił to trzy razy:
– „Chciał pozostać anonimowy. Niech nie wie lewica, co czyni prawica”.

Ojciec jednak odkrył dobroczyńcę i opowiedział historię dalej.
Pamiątką tego czynu są trzy złote kule – najważniejszy atrybut św. Mikołaja w ikonografii.

Jak został biskupem? „Pan Bóg wybiera spektakularnie”

Po śmierci biskupa Miry miejscowi duchowni nie mogli zdecydować, kto powinien zostać jego następcą. Jeden z nich – po modlitwie i poście – miał usłyszeć, że biskupem zostanie ten, kto pierwszy przyjdzie o porze jutrzni do kościoła i będzie miał na imię Mikołaj. „Pierwszym, który przestąpił próg kościoła, był nasz gorliwy Mikołaj” – opowiadała Justyna.

Natychmiast go wskazano, a święcenia odbyły się w przyspieszonej, ale obowiązującej formie.

Cudotwórca. „Dokonywał cudów takich, jak sam Chrystus”

Przydomek Taumaturg, czyli cudotwórca, nie jest przypadkowy. W żywotach świętego opisano m.in.:

  • rozmnożenie chleba,

  • uciszenie burzy,

  • wskrzeszenia,

  • pomoc podczas klęski głodu.

Justyna szczegółowo opisała cuda związane ze zdobyciem zboża, dzięki którym lud w Mirze przetrwał dwa lata głodu. Na pamiątkę jednego z tych wydarzeń w Bari 9 maja rozdaje się taralli – chlebek św. Mikołaja. Ten zwyczaj od dwóch lat praktykuje również parafia św. Mikołaja w Krakowie.

Patron nie tylko dzieci. „On nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać”

Wbrew współczesnemu, mocno skomercjalizowanemu wizerunkowi, św. Mikołaj miał bardzo silny charakter.

– „Mikołaj to chodząca dobroć i hojność, ale też sprawiedliwość. Nie ma z nim żartów” – podkreślała Justyna.

Jego patronaty obejmują m.in. dzieci, panny, bezdzietne małżeństwa, piekarzy, żeglarzy, adwokatów, naukowców, jeńców i więźniów. W Krakowie szczególnym śladem jego kultu jest skrzynka św. Mikołaja, założona w 1588 roku przez ks. Piotra Skargę – na posagi dla ubogich dziewcząt.

Muzyka dla świętego i pomoc dla chorych

W audycji przypomniano także niezwykłą płytę „Dalecy czy bliscy. Communio Sanctorum”, nagraną w kościele św. Mikołaja m.in. przez Iwonę Sochę i Marka Bałatę.

Muzycy nagrali tę płytę zupełnie za darmo. Cały dochód był przeznaczony na rehabilitację młodej skrzypaczki Pauliny Bujok

– mówiła Justyna Paluch.

Nagrania powstawały nocą, przy wsparciu proboszcza parafii.

Odpust i wydarzenia w parafii św. Mikołaja

W rozmowie przypomniano o trwającym odpuście.

7 grudnia:

  • 11.30 – msza święta dla dzieci,

  • po niej – rozstrzygnięcie konkursu plastycznego o św. Mikołaju, zainicjowanego przez ks. Mateusza Zbroję,

  • a następnie – spektakl Wielickiego Teatru Eden, opowiadający prawdziwą historię świętego.

„Jest wśród nas”

Lidia Jazgar – obchodząca 6 grudnia urodziny – podkreśliła, jak bliski jest jej patron dnia narodzin.
– „Patrzę cały czas do góry, ale wcale nie wiadomo, czy jest tu u góry, czy gdzieś tutaj. Myślę, że wśród nas”.

To przekonanie Justyna podziela:
– „To potężny patron. On naprawdę pomaga zwyciężać to, co w nas niskie i podłe”.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"