Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Noc czuwania i Święto Miłosierdzia. „To moment, który może zmienić życie”

Gościem Wieczoru galicjowego był Paweł Dudzik – wokalista, autor piosenek, katecheta, mąż i ojciec trzech synów, od lat związany z muzyką religijną, a dziś szczególnie z pieśniami maryjnymi i utworami dotykającymi tematu Bożego miłosierdzia.

Noc czuwania i Święto Miłosierdzia. „To moment, który może zmienić życie”
Paweł Dudzik

Posłuchaj rozmowy

Trwa noc czuwania przed Świętem Miłosierdzia Bożego. Dlaczego ten czas jest tak ważny?

Bo to jest wyjątkowa sposobność, żeby zacząć wszystko od nowa. Pan Jezus przekazał św. Faustynie obietnicę związaną z tym świętem: dusza, która przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. To ogromna łaska.

Czyli nie chodzi tylko o Łagiewniki?

Nie. Oczywiście Łagiewniki są miejscem szczególnym, ale ta łaska nie jest zarezerwowana wyłącznie dla jednego sanktuarium. Wystarczy katolicki kościół, spowiedź, Komunia święta i szczere otwarcie serca.

W tej rozmowie padają słowa, których dziś często się unika: grzech, spowiedź, nawrócenie.

A przecież to są sprawy podstawowe. Każdy człowiek jest grzesznikiem i każdy potrzebuje miłosierdzia. Najpierw trzeba uczciwie zobaczyć, co w życiu jest nie tak. To jest oczyszczające. Dopiero wtedy można wyrwać grzech z korzeniami. A w tym może pomóc tylko Pan Jezus miłosierny.

 Zawsze tak patrzyłeś na wiarę?

Zawsze wierzyłem, choć różnie to wyglądało. Był też czas buntu, zwłaszcza kiedy byłem młodszy. Chwilę trwało, zanim to wszystko się we mnie ugruntowało. Dziś nie mam wątpliwości, że innej drogi nie ma.

Przez lata śpiewałeś różne rzeczy, miałeś zespoły, festiwale, nagrody. Co się stało, że dziś śpiewasz głównie o Maryi i miłosierdziu?

Właśnie Maryja mnie przyprowadziła. Przez prawie dwadzieścia lat chciałem grać, występować, osiągać kolejne cele. I ciągle się okazywało, że za jednym szczytem jest następny. Przełom przyszedł w 2020 roku, kiedy wszystko nagle się zatrzymało. Wtedy razem z żoną zrobiliśmy rekolekcje i zawierzenie Jezusowi przez ręce Maryi. Z tego czasu narodziła się piosenka „Pani”. I od niej wszystko się zaczęło.

To dalej najważniejsza piosenka w twoim życiu?

Tak. Zdecydowanie. To od niej zaczęła się moja nowa droga. Gramy ją zawsze na finał koncertów.

Mówisz o sobie jako o słudze Matki Bożej. Dla wielu osób to może brzmieć dziwnie.

Dla mnie bycie sługą Matki Bożej to największy zaszczyt. Kiedyś dostałem figurkę Maryi bez dłoni i usłyszałem, że to ja mam być Jej rękami. Mam ludzi oddawać Panu Jezusowi przez Maryję. I naprawdę wierzę, że każdego człowieka można Jej powierzać: bliskich, tych, z którymi są trudności, ludzi pogubionych, cierpiących, zalęknionych.

Czy Maryja zawsze prowadzi do Jezusa?

Zawsze. Nigdy nie zatrzymuje człowieka na sobie. Wszystkie łaski prowadzą do Niego.

Dziś wiele osób zmaga się z lękiem, depresją, bólem duszy. Co im powiedzieć?

Że pokój serca może dać tylko Jezus Chrystus. Człowiek może mieć wiele, może osiągnąć bardzo dużo, ale jeśli nie ma pokoju serca, nie będzie szczęśliwy. A życie tutaj to tylko chwila w porównaniu do wieczności. Dlatego trzeba zadbać nie tylko o to, co teraz, ale też o to, co potem.

Lidia Jazgar: Trwa noc czuwania przed Świętem Miłosierdzia Bożego. Dlaczego ten czas jest tak ważny?

Paweł Dudzik: Bo to jest wyjątkowa sposobność, żeby zacząć wszystko od nowa. Pan Jezus przekazał św. Faustynie obietnicę związaną z tym świętem: dusza, która przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. To ogromna łaska.

Lidia Jazgar: Czyli nie chodzi tylko o Łagiewniki?

Paweł Dudzik: Nie. Oczywiście Łagiewniki są miejscem szczególnym, ale ta łaska nie jest zarezerwowana wyłącznie dla jednego sanktuarium. Wystarczy katolicki kościół, spowiedź, Komunia święta i szczere otwarcie serca.

Lidia Jazgar: W tej rozmowie padają słowa, których dziś często się unika: grzech, spowiedź, nawrócenie.

Paweł Dudzik: A przecież to są sprawy podstawowe. Każdy człowiek jest grzesznikiem i każdy potrzebuje miłosierdzia. Najpierw trzeba uczciwie zobaczyć, co w życiu jest nie tak. To jest oczyszczające. Dopiero wtedy można wyrwać grzech z korzeniami. A w tym może pomóc tylko Pan Jezus miłosierny.

Lidia Jazgar: Zawsze tak patrzyłeś na wiarę?

Paweł Dudzik: Zawsze wierzyłem, choć różnie to wyglądało. Był też czas buntu, zwłaszcza kiedy byłem młodszy. Chwilę trwało, zanim to wszystko się we mnie ugruntowało. Dziś nie mam wątpliwości, że innej drogi nie ma.

Lidia Jazgar: Przez lata śpiewałeś różne rzeczy, miałeś zespoły, festiwale, nagrody. Co się stało, że dziś śpiewasz głównie o Maryi i miłosierdziu?

Paweł Dudzik: Właśnie Maryja mnie przyprowadziła. Przez prawie dwadzieścia lat chciałem grać, występować, osiągać kolejne cele. I ciągle się okazywało, że za jednym szczytem jest następny. Przełom przyszedł w 2020 roku, kiedy wszystko nagle się zatrzymało. Wtedy razem z żoną zrobiliśmy rekolekcje i zawierzenie Jezusowi przez ręce Maryi. Z tego czasu narodziła się piosenka „Pani”. I od niej wszystko się zaczęło.

Lidia Jazgar: To dalej najważniejsza piosenka w twoim życiu?

Paweł Dudzik: Tak. Zdecydowanie. To od niej zaczęła się moja nowa droga. Gramy ją zawsze na finał koncertów.

Lidia Jazgar: Mówisz o sobie jako o słudze Matki Bożej. Dla wielu osób to może brzmieć dziwnie.

Paweł Dudzik: Dla mnie bycie sługą Matki Bożej to największy zaszczyt. Kiedyś dostałem figurkę Maryi bez dłoni i usłyszałem, że to ja mam być Jej rękami. Mam ludzi oddawać Panu Jezusowi przez Maryję. I naprawdę wierzę, że każdego człowieka można Jej powierzać: bliskich, tych, z którymi są trudności, ludzi pogubionych, cierpiących, zalęknionych.

Lidia Jazgar: Czy Maryja zawsze prowadzi do Jezusa?

Paweł Dudzik: Zawsze. Nigdy nie zatrzymuje człowieka na sobie. Wszystkie łaski prowadzą do Niego.

Lidia Jazgar: Dziś wiele osób zmaga się z lękiem, depresją, bólem duszy. Co im powiedzieć?

Paweł Dudzik: Że pokój serca może dać tylko Jezus Chrystus. Człowiek może mieć wiele, może osiągnąć bardzo dużo, ale jeśli nie ma pokoju serca, nie będzie szczęśliwy. A życie tutaj to tylko chwila w porównaniu do wieczności. Dlatego trzeba zadbać nie tylko o to, co teraz, ale też o to, co potem.

Lidia Jazgar: Ale człowiek ma wolną wolę. Nic nie musi.

Paweł Dudzik: Tak. I Pan Jezus tej wolnej woli nigdy nie przekroczy. On czeka na zaproszenie. Czasem wystarczy jedno krótkie wołanie: „Jezu, ratuj”.

Lidia Jazgar: Właśnie taki tytuł ma twoja nowa piosenka.

Paweł Dudzik: Bo to jest modlitwa na moment, kiedy nie ma już siły na nic więcej. Czasem człowiek jest tak przygnieciony chorobą duszy albo ciała, że nie umie się modlić. I wtedy może tylko wyszeptać: „Jezu, ratuj”. I to wystarczy, żeby zacząć.

Lidia Jazgar: Czy święci też musieli walczyć?

Paweł Dudzik: Oczywiście. Święci nie byli ludźmi z obrazka, którzy nigdy nie upadali. Oni walczyli cały czas. To bardzo ważne, bo wielu ludziom się wydaje, że świętość jest dla idealnych. A to nieprawda.

Lidia Jazgar: Czyli każdy ma szansę?

Paweł Dudzik: Tak. Każdy. Bracie, siostro — ty też możesz zostać świętym.

Lidia Jazgar: I na koniec: co powiedziałbyś komuś, kto dziś się boi, nie ma siły, nie wie, co zrobić?

Paweł Dudzik: Że nie jest sam. I że może powiedzieć choćby jedno słowo: „Maryjo” albo „Jezu, ratuj”. To wystarczy, żeby otworzyć drzwi. A potem już zaczynają się dziać cuda.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany