Święty Józef nie szukał przywilejów ani uznania. W Ewangelii pozostaje człowiekiem milczenia, ale jednocześnie kimś, kto bierze odpowiedzialność, działa i chroni swoich najbliższych. Właśnie w nim Mężczyźni św. Józefa widzą wzór dla współczesnych mężczyzn — męża, ojca i człowieka, który słucha Boga, a potem po prostu robi to, co trzeba.
Posłuchaj audycji
W Krakowie wspólnota działa przy Sanktuarium św. Józefa, mężnego opiekuna rodzin w Podgórzu. Tworzą ją mężczyźni z różnych środowisk i zawodów, także ci, którzy na co dzień pracują w bardzo świeckich profesjach. Łączy ich przekonanie, że wiara nie może zatrzymywać się na deklaracjach, ale powinna przekładać się na konkret: sposób życia, relacje z bliskimi, pracę, odpowiedzialność i służbę.
Gośćmi Lidii Jazgar byli: ks. Mirosław Żak – kapelan stowarzyszenia i duszpasterz związany z Sanktuarium św. Józefa, mężnego opiekuna rodzin w krakowskim Podgórzu, Andrzej Lewek – założyciel i lider wspólnoty, Jan Deskur – sympatyk środowiska i wiceprezes krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Katolickich, a także Michał Skrzypiec, należący do Mężczyzn św. Józefa.
Święty Józef jako patron codzienności
W tej perspektywie św. Józef nie jest postacią odległą ani „oderwaną od życia”. To człowiek bardzo praktyczny. Musiał zadbać o bezpieczeństwo Maryi i Jezusa, znaleźć schronienie, utrzymać rodzinę, odnaleźć się w trudnych i nieprzewidzianych sytuacjach. Nie miał łatwego życia, ale potrafił stanąć wobec problemu i szukać rozwiązania.
Właśnie dlatego jego postać pozostaje tak bliska współczesnym mężczyznom. Nie chodzi tylko o duchowość, ale o codzienność: o umiejętność słuchania, podejmowania decyzji, troski o rodzinę i budowania poczucia bezpieczeństwa. Św. Józef jawi się tu jako człowiek zaradny, wierny i odpowiedzialny, który nie szukał rozgłosu, lecz trwał przy tych, którzy zostali mu powierzeni.
Ważnym rysem tej postaci jest także jego relacja z Maryją. To właśnie w niej członkowie wspólnoty dostrzegają wzór miłości, zaufania i wzajemnego szacunku. Józef nie dominuje, ale chroni. Nie stawia siebie w centrum, ale tworzy przestrzeń bezpieczeństwa.
Wspólnota dla mężczyzn
Mężczyźni św. Józefa proponują drogę formacji opartą na Słowie Bożym, modlitwie i wzajemnym wsparciu. Chodzi o to, by uczyć się lepiej przeżywać własne powołanie — jako mąż, ojciec, syn, pracownik czy przyjaciel. To także próba uporządkowania priorytetów: najpierw Bóg, potem rodzina, a dopiero dalej kolejne zaangażowania.
Wspólnota nie ma być ucieczką od codzienności ani od domowych obowiązków. Przeciwnie — ma pomagać w ich lepszym wypełnianiu. Taki kierunek widać także w sposobie, w jaki jej członkowie mówią o swojej obecności w grupie: nie jako o tworzeniu „własnego świata”, ale jako o wsparciu, które pomaga lepiej żyć na co dzień.
Szczególne miejsce zajmuje tu braterstwo. Dla wielu mężczyzn to jedna z niewielu przestrzeni, w których można rozmawiać nie tylko o sprawach praktycznych, ale też o wierze, emocjach, trudnościach, kryzysach i odpowiedzialności. Takie relacje budują się zarówno podczas większych spotkań, jak i w małych grupach, które działają regularnie i spotykają się przez dłuższy czas.
Spotkania w Podgórzu
Otwarte spotkania wspólnoty odbywają się w trzecie środy miesiąca w Sanktuarium św. Józefa w Krakowie-Podgórzu. Wieczór rozpoczyna nabożeństwo do św. Józefa o godz. 18.00, po nim sprawowana jest Msza święta o 18.30, a następnie odbywa się spotkanie formacyjne.
Oprócz tego organizowane są także mniejsze grupy spotykające się w drugą i czwartą środę miesiąca. To właśnie tam tworzy się przestrzeń do bardziej osobistych rozmów i wzajemnego wsparcia.
Choć duże spotkania przeznaczone są dla mężczyzn, samo sanktuarium pozostaje miejscem otwartym dla wszystkich. To jeden z tych krakowskich kościołów, do których można wejść o każdej porze dnia.
Wiara, która prowadzi do działania
Duchowość tej wspólnoty łączy modlitwę z konkretnym działaniem. Formacja nie kończy się na spotkaniach, ale prowadzi do służby. Jedni angażują się w pomoc osadzonym w zakładach karnych, inni pracują z osobami bezdomnymi, jeszcze inni wspierają mężczyzn przeżywających trudności rodzinne czy osobiste.
Ta postawa wyrasta z prostego przekonania: wiara, która nie przekłada się na życie, pozostaje martwa. Służba nie jest tu dodatkiem, ale jednym z najważniejszych owoców formacji. Nie chodzi przy tym wyłącznie o pomaganie innym. W takich działaniach wraca także doświadczenie, że człowiek sam zostaje obdarowany — nadzieją, pokojem i poczuciem sensu.
Marsz św. Józefa i kolejne wydarzenia
Jednym z wyraźnych znaków obecności tej wspólnoty w przestrzeni miasta jest Marsz św. Józefa, który przeszedł ulicami Krakowa do sanktuarium w Podgórzu. To inicjatywa kilku środowisk męskich, które spotkały się we wspólnej modlitwie i pielgrzymowaniu.
W najbliższym czasie zaplanowano także kolejne wydarzenia. 15 kwietnia w sanktuarium odbędzie się spotkanie poświęcone uzależnieniom pod hasłem „Uniezależnienie”. Z kolei 30 marca, w Wielki Poniedziałek, przez Kraków przejdzie męska Droga Krzyżowa — z Sanktuarium św. Jana Pawła II na Rynek Główny, pod kościół św. Wojciecha. Trasa ma liczyć około sześciu kilometrów.