Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Matki Bożej Zielnej. Co włożyć do bukietu i czego lepiej nie zrywać?

Kosmosy, krokosmia, kwiaty przypominające rumianki i dzika marchew zebrana na polach pod Krakowem – taki bukiet pojawił się w studiu Radia Kraków. O kwiatach, tradycji Matki Bożej Zielnej i roślinach, które w sierpniu można znaleźć niemal na każdym kroku, Lidia Jazgar rozmawiała w „Wieczorze Galicjowym” z Agnieszką Konik-Korn.

Matki Bożej Zielnej. Co włożyć do bukietu i czego lepiej nie zrywać?
Fot. L. Jazgar

Posłuchaj audycji

15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nazywaną potocznie świętem Matki Bożej Zielnej, do kościołów przynoszone są bukiety z kwiatów, ziół, zbóż i owoców. Poświęcone rośliny przechowywano później w domach, suszono i przypisywano im szczególne znaczenie.

Dla Agnieszki Konik-Korn kwiaty mają także mniej uchwytną wartość.

– Dają taki element radości nieuchwytnej, trochę jak poezja, dlatego że człowiek się cieszy, jak dostanie kwiaty. I kobiety, i mężczyźni cieszą się z kwiatów – mówiła.

Bukiet na Matki Bożej Zielnej. Nie każda roślina jest bezpieczna

W tradycyjnych bukietach zielnych pojawiają się zarówno kwiaty, jak i zioła. Rozmówczyni zwracała jednak uwagę, że podczas samodzielnego zbierania roślin trzeba dokładnie wiedzieć, z czym mamy do czynienia.

Przykładem jest dzika marchew. W bukiecie wygląda jak biały parasol złożony z drobnych kwiatów, a po potarciu jej łodyga pachnie marchwią. Konik-Korn przestrzegała jednak, że można pomylić ją z innymi roślinami.

– Trzeba się zastanowić nad każdym zielem. Dlatego że dzika marchew podobna jest również do pasternaku i do blekotu, a blekot jest silnie trującą rośliną – mówiła.

Dlatego w przypadku roślin znalezionych podczas spaceru najbezpieczniejsza zasada jest prosta.

– Lepiej powąchać – podsumowała ze śmiechem.

Od pierwszego stroika do florystyki

Choć kwiaty towarzyszyły Agnieszce Konik-Korn od dzieciństwa, zawodowo zajęła się nimi znacznie później. Studiowała historię na Uniwersytecie Jagiellońskim, ukończyła także studia podyplomowe i pracowała jako dziennikarka. W pewnym momencie postanowiła zrobić coś, co będzie dla niej przyjemnością i odpoczynkiem.

Pamięta moment, od którego wszystko się zaczęło. Kupiła chryzantemy i gąbkę florystyczną, a następnie przygotowała swój pierwszy amatorski stroik nagrobny.

– Strasznie mnie to ucieszyło. I po zrobieniu tej konstrukcji kwiatowej, jeszcze bardzo niedoskonałej, zaczęłam szukać szkoły – wspominała.

Decyzja przyszła szybko. – To się wydarzyło w ciągu tygodnia – mówiła.

Później ukończyła szkołę florystyczną i zdała egzaminy zawodowe. Podczas nauki ćwiczyła między innymi tworzenie bukietów skrętoległych. W takiej kompozycji łodygi układa się w określony sposób, dzięki czemu kwiaty można łatwiej poprawiać i przekładać, a odpowiednio przycięty bukiet potrafi samodzielnie stać.

Wianki, nietypowe bukiety i warsztaty z kwiatami

Praca z kwiatami oznacza także dopasowanie kompozycji do osoby, która ją zamawia. Jak mówiła Agnieszka Konik-Korn, niektóre panny młode nie chcą w bukietach żadnej dodatkowej zieleni, inne nie wyobrażają sobie kompozycji bez eukaliptusa. Zdarzają się też zamówienia na nietypowe kolory czy formy.

– Tak naprawdę co osoba, to troszkę inny gust. I w pracy florysty to jest moim zdaniem strasznie istotne, żeby słuchać – podkreślała.

Coraz częściej kwiaty stają się również częścią spotkań i warsztatów. Konik-Korn prowadzi między innymi zajęcia z plecenia wianków, także podczas wieczorów panieńskich, oraz warsztaty dla seniorów. Powstają na nich również dekoracje określane jako „lasy w szkle”.

Sierpień, jak zauważyła rozmówczyni, daje szczególnie dużo możliwości osobom, które lubią kwiaty. Nie zawsze trzeba ich szukać daleko.

– Wystarczy wyjść przed blok, przejechać się przez miasto, bo naprawdę tutaj też można znaleźć bardzo dużo ciekawych roślin – mówiła.

Agnieszka Konik-Korn i Lidia Jazgar
Agnieszka Konik-Korn

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"