Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tu był Grzegorz z Ciechowa, czyli piejo kury piejo 30 lat później

Czy artysta „zapiał” czy stworzył wiekopomne dzieło? Po 30 latach od wydania płyty „ojDADAna” wiemy już, że jest do czego wracać. Czynią to też twórcy koncertu „Tu był Grzegorz z Ciechowa”. Szalona mikstura wysamplowanych głosów ludowych śpiewaczek z gitarami i nowoczesną produkcją wciąż brzmi zaskakująco świeżo. Teraz, ekipa młodych muzyków przypomina tę niezwykłą płytę, dodając do niej swoje pomysły. Będzie rap i będzie tradycyjna nuta, tym razem już na żywo. W Przed Horyzontem gościli skrzypaczka Dorota Błaszczyńska-Mogilska i pomysłodawca przedsięwzięcia oraz dyrektor Festiwalu FAMA Sławomir Bartłomiej Przybył.

Tu był Grzegorz z Ciechowa, czyli piejo kury piejo 30 lat później
Koncert finałowy festiwalu FAMA - "Tu był Grzegorz z Ciechowa", 2025

Posłuchaj Przed Horyzontem

Płyta kompletna, ale na żywo nie grana

Album „ojDADAna” od momentu premiery budził skrajne emocje. Dla jednych był wizjonerskim połączeniem muzyki tradycyjnej z nowoczesnymi technikami produkcji, dla innych projektem niezrozumiałym i zbyt odległym od wyobrażeń o „autentycznym” folku. Jedno jest pewne. Płyta, oparta na archiwalnych nagraniach pieśni ludowych, wyszukanych przez Grzegorza Ciechowskiego w zasobach Polskiego Radia, nigdy nie doczekała się pełnowymiarowego życia koncertowego.

To właśnie ten brak stał się impulsem do działania. Pomysł, by po trzydziestu latach wrócić do materiału i usłyszeć go na żywo, narodził się podczas Festiwalu FAMA. Jak podkreśla pomysłodawca projektu, chodziło nie tyle o hołd czy rekonstrukcję, ile o ponowne uruchomienie koncertowej energii, zawartej w nagraniach.

Chcieliśmy spojrzeć na tę płytę z troszeczkę innej perspektywy. Z perspektywy młodszych pokoleń, jakie my, z Dorotą, reprezentujemy. Ale przede wszystkim motywacją był występ SEKUNDy i wrażliwość dziewczyn, ich spojrzenie na muzykę folkową, młodzieńcze, a jednocześnie dojrzałe. To wszystko świetnie pasowało do mojej układaniki”

– mówił Sławomir Przybył, dyrektor Festiwalu FAMA i inicjator projektu.

Wizjonerstwo Ciechowskiego i duch eksperymentu

Grzegorz Ciechowski patrzył na muzykę ludową bez sentymentu i bez kompleksów. Interesowało go to, co w niej żywe, rytmiczne i gotowe do dalszej obróbki. W 1996 roku sięgnął po sampling, który połączył z szerokimi możliwościami gitarowych brzmień, tworząc rozwiązania, które wówczas dopiero przebijały się do głównego nurtu. Dla współczesnych artystów to nie tyle historyczna ciekawostka, ile zaproszenie do dialogu.

Nowa odsłona płyty „ojDADAna” zachowuje melodie i teksty pieśni, ale tym razem całość grana jest na żywo. Artyści świadomie pozostawiają fundament nietknięty, dodając własną warstwę brzmieniową.

To, co było wykorzystane na oryginalnej płycie, zostało zrobione z ogromnym szacunkiem i my ten szacunek chcieliśmy zachować. Nie zmieniamy melodii ani tekstów, tylko dodajemy naszą oprawę

– podkreślała Dorota Błaszczyńska-Mogilska z duetu SEKUNDa.

Od tańca do hip hopu. Muzyka, która wciąga

Jednym z najważniejszych odkryć, towarzyszących pracy nad projektem, okazała się taneczność materiału. Utwory, które przez lata funkcjonowały głównie jako studyjny eksperyment, na scenie zaczęły żyć własnym życiem. Podczas finałowego numer “Piejo kury, piejo”, publiczność w Katowicach, Wrocławiu czy Świnoujściu spontanicznie zaczynała tańczyć.

Dodatkowo w projekcie pojawił się hip hop, rozumiany nie jako stylistyczny kontrast, lecz jako współczesny komentarz. Artyści zadali sobie pytanie, z kim dziś współpracowałby Ciechowski i odpowiedź przyszła naturalnie.

Pomyślałem, że hip hop jest dziś tym, czym kiedyś były te ludowe pieśni. Komentarzem do rzeczywistości, który wciąż bywa niedoceniany

– mówi Sławomir Przybył.

Za ten element nowego odczytania albumu Grzegorza z Ciechowa odpowiada Miuosh, znany z odważnego łączenia tradycji z nowoczesnością m.in w “Pieśniach Współczesnych”, zrealizowanych z zespołem Śląsk.

Dobre czasy na powrót do tradycji

Trzy dekady „ojDADAna” po premierze kontekst kulturowy jest zupełnie inny. Projekty, bazujące na historii naszej ludowej muzyki, spotykają się z ciekawością, a nie nieufnością. Artyści mają świadomość, że działają w bardziej sprzyjających warunkach, ale nie traktują tego jako gwarancji sukcesu. Najlepszym sprawdzianem wciąż pozostaje publiczność…

Odbiór ludzi na koncertach jest niesamowity. Dostajemy mnóstwo wiadomości i komentarzy. To pokazuje, że warto było włożyć w ten projekt tyle pracy

– mówi Dorota Błaszczyńska-Mogilska.

Historia zatacza koło

Symbolicznym domknięciem projektu jest udział muzyków związanych z oryginalnym nagraniem. Na scenie pojawia się Krzysztof Ścierański, który trzydzieści lat temu nagrywał partie basu na album Grzegorz z Ciechowa. Obecność muzyka sprawia, że historia zatacza koło, a przeszłość i teraźniejszość spotykają się w jednym punkcie.

Chcieliśmy uniknąć wrażenia odgrzewanego kotleta. Zależało nam na tym, żeby ten projekt był inspirujący tu i teraz

– podsumowuje Sławomir Przybył.

Jak zabrzmi nowa „ojDADAna”? Słuchacze będą mieli okazję przekonać się 25 lutego w Nowohuckim Centrum Kultury.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany