Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Niepewna przyszłość ludzkości i dźwięki nyckelharpy

Czy grywają na niej anioły? Zdecydowanie tak - na niektórych, dawnych malowidłach. Na pewno na nyckelharpie potrafi zagrać, a nawet ją skonstruować krakowski muzyk Piotr Aleksander Nowak. Jego zespół Jarzmo, z pomocą nyckelharpy tworzy dźwiękową ścieżkę do mrocznych stron antropocenu.

I struny i klawisze czyli nyckelharpa

Nyckelharpa (czyli viola klawiszowa) na pierwszy rzut oka łączy cechy instrumentu smyczkowego i klawiszowego. Dźwięk wydobywa się smyczkiem, a jego wysokość zmienia  poprzez klawisze, które dociskają struny. Brzmienie jest głębokie i przestrzenne. Słuchający odnosi wrażenie, że nagle przeniósł się do potężnej katedry. Ale nie zawsze tak było. Pierwsze nyckelharpy nie miały możliwości zaprezentowania pełnego spektrum dźwięku, a instrument rozwijał się do obecnej formy przez kilkaset lat.

Historia nyckelharpy sięga średniowiecza. Najstarsze przedstawienia z Gotlandii datowane są na XIV wiek. W kolejnych stuleciach instrument przechodził wiele modyfikacji, od prostych diatonicznych wersji po współczesne, chromatyczne konstrukcje z trzema rzędami klawiszy. W XX wieku instrument zyskał nową popularność dzięki takim postaciom jak Eric Sahlström, który rozwinął technikę gry i repertuar.

W Polsce nyckelharpa nie była szeroko rozpowszechniona. Historyczne wzmianki sugerują, że podobne instrumenty pojawiały się tu i ówdzie od XIV wieku, ale dopiero dziś muzycy eksperymentują z tym instrumentem w projektach artystycznych, które łączą tradycję z nowoczesnością.

Piotr Aleksander Nowak — lutnik niemal od kołyski

W krakowskiej pracowni Piotra Aleksandra Nowaka drewno dostaje swoje własne, muzyczne życie. Piotr, klasycznie wykształcony gitarzysta, od wczesnej młodości zajmuje się zarówno muzyką, jak i rzemiosłem lutniczym. Jego warsztat to miejsce, gdzie klasyka spotyka się z eksperymentem: gitary, skrzypce, altówki i viole klawiszowe mogą mieć tradycyjną formę, ale często również unowocześnioną, z możliwością podpięcia do prądu i wykorzystania przetworników. Duet Jarzmo, współtworzony z perkusistką Katarzyną Bobik to właśnie pole do eksperymentów z wiolą klawiszową.

Jarzmo czyli jak brzmi antropocen

Jarzmo łączy tradycję z nowoczesnym myśleniem o możliwościach brzmieniowych nyckelharpy. Projekt bazowo “elektryczny”, grający ostrą, przesterowaną muzykę ostatnio zyskał odsłonę unplugged. Do duetu Katarzyny i Piotra, dołączyli zaproszeni goście: druga nyckelharpistka Monika Sobolewska oraz Łukasz Laxy na wiolonczeli. Wspólnie tworzą dźwiękową opowieść, która jest  zarówno historyczna, jak i futurystyczna. Kompozycje czerpią z polskiej muzyki ludowej, przetwarzając ją w formę transową, surową i niepowtarzalną.

„Chcemy, żeby muzyka była grana na żywo, bez sztucznej obróbki. To jest wartość sama w sobie.”

- mówi Piotr.

Tym razem muzykom chodzi o to, by występ Jarzma pozwalał usłyszeć detale, które w innym kontekście mogłyby zaginąć, subtelne brzmienie strun, rezonans drewna, charakter smyczka. Na koncercie pojawi się też zaprzyjaźniony skład Daj Ognia! To także ekipa, łącząca wpływy historycznych brzmień ze Skandynawii, dawnych, również polskich, pieśni ludowych i swoje, współczesne pomysły. Muzycy planują wspólne fragmenty występu, podczas których na scenie pojawi się dziewięć osób. 

JARZMO TRUE UNPLUGGED to swego rodzaju manifest. W czasach, gdy informacje stają się bezwartościowym szumem, a Sztuczna Inteligencja generuje piosenki, które oszukują już nawet samych muzyków, jedyne co nam pozostaje to powrót do spotkań przy muzyce w pełni akustycznej, nie podpiętej żadnym kablem, nie zasilanej w żaden sposób. Kontakt między grupą ludzi, która w zamkniętej sali może odciąć się od cyfrowego przetworzenia

- tak mówią o idei swoich koncertów muzycy

Najbliższe spotkanie z JARZMO TRUE UNPLUGGED 11 października w krakowskiej Auli Florianka.



I strumy i klawisze czyli nyckelharpa

Nyckelharpa (czyli viola klawiszowa) to instrument, który na pierwszy rzut oka łączy cechy skrzypiec i klawiszy. Gra się na nim smyczkiem, a wysokość dźwięku zmienia się poprzez klawisze, które dociskają struny. Brzmienie jest głębokie i przestrzenne, sprawia wrażenie, że nagle przenieśliśmy się do katedry. Ale nie zawsze tak było. Pierwsze nyckelharpy nie miały możliwości zaprezentowania pełnego spektrum dźwięku, a instrument rozwijał się do obecnej formy przez kilkaset lat.

Historia nyckelharpy sięga średniowiecza — najstarsze przedstawienia z Gotlandii datowane są na XIV wiek. W kolejnych stuleciach instrument przechodził wiele modyfikacji, od prostych diatonicznych wersji po współczesne, chromatyczne konstrukcje z trzema rzędami klawiszy. W XX wieku instrument zyskał nową popularność dzięki takim postaciom jak Eric Sahlström, który rozwinął technikę gry i repertuar.

W Polsce nyckelharpa nie była nigdy szeroko rozpowszechniona. Historyczne wzmianki sugerują, że podobne instrumenty (viola klawiszowa) pojawiały się tu i ówdzie od XIV wieku, ale dopiero dziś muzycy eksperymentują z tym instrumentem w projektach artystycznych, które łączą tradycję z nowoczesnością.


Piotr Aleksander Nowak — lutnik niemal od kołyski

W pracowni Piotra Aleksandra Nowaka w Krakowie drewno dostaje swoje własne, muzyczne życie Piotr, klasycznie wykształcony gitarzysta, od wczesnej młodości zajmuje się zarówno muzyką, jak i rzemiosłem lutniczym. Jego warsztat to miejsce, gdzie klasyka spotyka się z eksperymentem: gitary, skrzypce altówki, viole klawiszowe mogą mieć tradycyjną formę, ale często również unowocześnioną, z możliwością podpięcia do prądu i wykorzystania nowych brzmień. Duet Jarzmo, współtworzony z perkusistką Katarzyną Bobik to właśnie pole na eksperymenty z wiolą klawiszową.



Jarzmo – jak brzmi antropocen

Projekt Jarzmo łączy tradycję z nowoczesnym myśleniem o możliwościach brzmieniowych nyckelharpy. Projekt bazowo “elektryczny” ostatnio zyskał odsłonę unplugged. Do bazowego duetu



muzyków, tworzących Jarzmo, dołączyli zaproszeni muzycy (m.in. druga nyckelharpistka Monika Sobolewska). Wspólnie tworzą dźwiękową opowieść, która bywa zarówno historyczna, jak i futurystyczna. Kompozycje czerpią z polskiej muzyki ludowej, przetwarzając ją w formę transową, surową i niepowtarzalną.

„Chcemy, żeby muzyka była grana na żywo, bez sztucznej obróbki. To jest wartość sama w sobie,” mówi Piotr. I rzeczywiście, każdy fragment koncertu Jarzmo pozwala usłyszeć detale, które w innym kontekście mogłyby zaginąć — subtelne brzmienie strun, rezonans drewna, charakter smyczka.

JARZMO TRUE UNPLUGGED to swego rodzaju manifest. W czasach, gdy informacje stają się bezwartościowym szumem, a Sztuczna Jenteligencja generuje piosenki, które oszukują już nawet samych muzyków, jedyne co nam pozostaje to powrót do spotkań przy muzyce w pełni akustycznej, nie podpiętej żadnym kablem, nie zasilanej w żaden sposób. Kontakt między grupą ludzi, która w zamkniętej sali może odciąć się od cyfrowego przetworzenia.

- tak zapowiadają swoje koncerty muzyki. Najbliższe spotkanie z JARZMO TRUE UNPLUGGED możliwe 11 października w krakowskiej Auli Florianka.



Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut