Na co dzień najczęściej nie zastanawiamy się nad tym, że ktoś zaprojektował wszystkie, otaczające nas przedmioty. Nie zauważamy tego do chwili, kiedy coś nam się wyda wyjątkowo ładne albo wręcz przeciwnie. Wtedy dopiero przychodzi refleksja, że sztuka użytkowa, towarzysząca nam każdego nieustannie, najczęściej pozostaje ukryta za parawanem codzienności. W Przed Horyzontem opowiemy o dziewczynce, a potem kobiecie, której barwne kompozycje zdobiły wiele elementów codziennej rzeczywistości Polaków przez dziesiątki lat. Józefa Kogut nade wszystko kochała tkaniny. Wystawę jej twórczości można podziwiać w Muzeum Etnograficznym w Krakowie do 6 sierpnia 2026 r. O ekspozycji opowiadają kuratorki: Dorota Majkowska- Szajer, Justyna Matwijewicz i Katarzyna Piszczkiewicz.
Fantastyczna Józefa Kogut
Już sam tytuł wystawy ustawia współczesną perspektywę patrzenia na dorobek mistrzyni sztuki użytkowej i artystycznego rzemiosła. Kuratorki podkreślają, że zależało im na języku, który przyciąga uwagę i wydobywa aktualność twórczości Józefy Kogut.
Katarzyna Piszczkiewicz mówi wprost:
Chciałyśmy, żeby to zabrzmiało współcześnie i z pazurem, żeby przyciągało uwagę. Jesteśmy przekonane o tym, że warto i że jeśli ktoś raz spojrzy, to już przy Józefie zostanie
Choć sama artystka była batikarką, dzisiejsze spojrzenie każe widzieć w niej „batikarę”, osobę, której prace bronią się rozmachem, kolorem i wyobraźnią. Batikara to także nawiązanie do słów używanych przez młodzież.
Józefa Kogut jest fantastyczna dlatego, że ma fantastyczną wyobraźnię, a po drugie chyba była też fantastycznie pracowita.
-dodaje jedna z kuratorek
Warsztaty Krakowskie i nowoczesna wizja pracy
Rozwój talentu Józefy Kogut nierozerwalnie wiąże się z Warsztatami Krakowskimi, jednym z najciekawszych eksperymentów artystyczno-społecznych początku XX wieku. Nie chodziło w nich o prostą „ludowość”, lecz o spotkanie projektantów, rzemieślników i bardzo młodych osób obdarzonych wyobraźnią. Był to projekt niezwykle nowoczesny:
To był zupełnie nowy sposób podejścia do pracy, dzisiaj powiedzielibyśmy partycypacyjny, który łączył artystów, rzemieślników i osoby zaproszone ze względu na wyobraźnię
-zwraca uwagę Dorota Majkowska-Szajer.
Z perspektywy czasu warto docenić ten moment, w którym sztuka użytkowa nabierała rozpędu, a potrzeba piękna w codzienności stawała się ważnym tematem społecznej debaty.
Batik jako sztuka myślenia i koloru
Technika batiku, z którą pracowała Kogut, wymagała nie tylko precyzji, ale i planowania. Proces zabezpieczania wzoru woskiem i wielokrotnego farbowania tkaniny sprawiał, że każdy błąd był nieodwracalny.
Żeby stworzyć wielokolorową tkaninę batikową, trzeba się było naprawdę mocno nagłowić i mieć bardzo analityczny umysł
-podkreślają kuratorki
Inspiracje sięgały daleko poza Europę. W Warsztatach Krakowskich inspirowano się wzorami i narzędziami znanymi z Jawy, tworząc charakterystyczny styl. Efektem są tkaniny pełne rytmu, intensywnych barw i ornamentów, które zdają się poruszać i żyć własnym życiem.
Artystka, która przetrwała
Biografia Józefy Kogut nie była wolna od trudnych momentów. Rynek sztuki bywał zmienny, a sytuacja finansowa artystki, zwłaszcza pod koniec życia, stawała się coraz trudniejsza. Mimo problemów zdrowotnych i materialnych nie porzuciła jednak pracy twórczej ani wiary w jej sens. Kuratorki podsumowują to jednoznacznie:
To, że do końca życia utrzymywała się ze sztuki, świadczy o tym, że to po prostu była artystka
Jej dorobek, obejmujący tkaniny, zabawki, pisanki i obrazy, przypomina dziś, że piękno i użyteczność mogą iść w parze, a codzienność nie musi być pozbawiona koloru, wyobraźni i radości tworzenia.