W Przed Horyzontem jedziemy w odwiedziny do wyjątkowych kobiet spod Babiej Góry. Stefania Groń jest ostatnią prządką w Zawoi i chciałaby móc zabrać do nieba swój ukochany kołowrotek. Józefa Hołczyńska śpiewała od dziecka. Najpierw górom i lasom, przy pasieniu krów, a teraz na przeglądach z muzyką ludową. Z kolei Marianna Małysa robi bibułkowe kwiatki, takie jak jej mama i babcia.