Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Już założyliśmy zeszyt. Dikanda obiecuje nowe piosenki

To zespół, który przede wszystkim gra. Siedzenie w domu nie dla nich, więc jadą przed siebie kolorowym taborem, przekraczając granice państw, a czasem kontynentów. Stylistycznie też Dikanda nie zna barier, a ich ulubione rejony to te bałkańskie i cygańskie, ale też Bliski Wschód i Indie. Choć określenie “muzyka świata” mówi wszystko i nic, to do dikandowej gromady pasuje zdecydowanie najlepiej. W Przed Horyzontem gościli Anna Witczak-Czerniawska, Katarzyna Bogusz i Szymon Bobrowski.

Posłuchaj Przed Horyzontem

Wyrwani prosto z drogi, muzycy zespołu Dikanda musieli się tłumaczyć się w Radiu Kraków, dlaczego od 2017 roku nie wydali regularnej płyty. Owszem, pojawiały się pojedyncze utwory, ale na pełnowymiarowego następcę albumu “Devla Devla” nadal czekamy. Na szczęście pojawiło się światełko w tunelu, a właściwie zeszyt...

Rzeczywiście był taki moment przed pandemią , kiedy już myśleliśmy o nowej płycie bo pojawił się Dominik Bieńczycki - skrzypek i była nowa inspiracja. Zbieraliśmy fundusze, siły i w ogóle wszystko, co jest potrzebne do wydania płyty i wtedy lockdown wybił nas z tego rytmu. (...) W tamtym czasie zabroniono nam w ogóle grać i się spotykać. Zrobiliśmy jeden koncert online, ale to nie nasza bajka

- mówi wokalistka Dikandy Anna Witczak-Czerniawska.

Na szczęście po pandemii zespół zaczął się odradzać, zaczęły powstawać piosenki i teledyski, a w tym momencie założony jest już specjalny “zeszyt płytowy”. To oznacza, że zespół zbiera notatki dotyczące materiału,  który miałby znaleźć się na nowej płycie. Niewykluczone, że nagrania rozpoczną się jeszcze w tym roku.

Mówiąc krótko: przepraszamy i już nagrywamy

- konkluduje z uśmiechem Szymon Bobrowski.

Dikanda to jedna z najpopularniejszych, polskich grup nurtu muzyki świata. Niezwykle lubiana w Niemczech, na Węgrzech i w Rumunii, ma na koncie także występy w Bangladeszu, Maroku czy Ameryce. Repertuar zespołu tworzy się często podczas spotkań na festiwalach i warsztatach. Podczas warsztatów za naszą zachodnią granicą doszło do spotkania z muzykami z Syrii i tak pojawia się piosenka “Elyiali”.

Inspiracje płyną w zasadzie zewsząd, podkreśla Katarzyna Bogusz:

Są to rzeczy, które według mnie mają jakiś wspólny mianownik muzyczny, a jednocześnie są zupełnie inne. I to jest super, że jest coś takiego. Przez te lata ukuł się nawet przymiotnik “dikandowe”. Że coś jest “dikandowe”, czyli takie nasze. Ponieważ nikt z nas nigdy nie będzie Syryjczykiem, a ja na przykład chciałabym kiedyś zaśpiewać jak stary Arab, ale też nigdy nie będę, więc po prostu szukamy naszych środków do wyrażenia tego, co nam w sercu gra, żebyśmy brzmieli autentycznie i dikandowo.

Wracając do obiecanej płyty. Dikanda przedstawia już swoje pierwsze, nowe piosenki na koncertach.

To jest nasze środowisko naturalne, właśnie koncerty. Zanim wejdziemy do studia, to nasze nowe piosenki często weryfikuje publiczność. To ona pokazuje czy tu trzeba rytm przyspieszyć czy zwolnić... Co tu jeszcze zmienić, co jest dobre. I dopiero w takim kształcie piosenka idzie do studia.

Za dwa lata Dikanda będzie świętowała jubileusz 30-lecia na scenie. Jak twierdzą nasi rozmówcy z tej okazji “sami spróbują się zaskoczyć”. Na pewno dobrym podsumowaniem dikandowego życia jest cytat z nowego utworu:

Graj tu i teraz do tańca.
Wiruje sukienka, w głowie kręci się.
Graj tu i teraz to szansa. Zatrzymać chwilę idealna jest.

Dla Dikandy idealna jest każda chwila, przez te niemal 30 lat.

zdjęcie Grzegorz Kolbrecki
Fot. Grzegorz Kolbrecki

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu