Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Jedna wieś”. Witos o życiu galicyjskiej wsi

Wincenty Witos – trzykrotny premier II Rzeczypospolitej, przywódca ruchu ludowego, ale przede wszystkim człowiek głęboko zakorzeniony w swojej małej ojczyźnie. Od 1908 do 1928 roku pełnił funkcję wójta Wierzchosławic, a doświadczenia wyniesione z rodzinnej wsi stały się jednym z fundamentów jego myślenia o państwie, wspólnocie i odpowiedzialności. Dziś do czytelników wraca jego wyjątkowa opowieść – „Jedna wieś”, wydana nakładem Fundacji Kwartalnika „Wyklęci”.

„Jedna wieś”. Witos o życiu galicyjskiej wsi
Fot. Marek Lasyk

Posłuchaj rozmowy z Januszem Skickim z Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach

Wieś jako soczewka

„Jedna wieś” to wyodrębniona część większej całości, jaką były wspomnienia Witosa – jednego z najważniejszych świadectw epoki spisanych przez polityka i zarazem chłopskiego działacza. Po raz pierwszy ukazała się osobno w Chicago w 1955 roku, nakładem Polskiego Stronnictwa Ludowego i Związku Przyjaciół Wsi Polskiej w Ameryce. Dziś wraca do polskich czytelników w nowym wydaniu.

Witos uczynił z rodzinnej miejscowości model, przez który można obserwować mechanizmy życia chłopskiego pod zaborem austriackim. W tej jednej wsi skupiają się najważniejsze doświadczenia galicyjskiej prowincji: stosunki własnościowe, bieda, analfabetyzm, ale także solidarność, etos pracy i przywiązanie do ziemi.

Autor patrzy na swoją wieś bez idealizacji. Pisze jako uczestnik, nie zewnętrzny obserwator. Doskonale wie, że o pozycji gospodarza decydowała nie tylko liczba morgów, ale także umiejętność gospodarowania. Jedni potrafili zadbać o swoje obejście, inni zmagali się z niedostatkiem. Prawdziwym sprawdzianem zaradności był przednówek, czyli czas, gdy zapasy w spiżarni się kończyły, a nowe plony pozostawały jeszcze tylko nadzieją.

Wspólnota pełna sprzeczności

Witos nie szczędzi swoim sąsiadom krytycznych uwag. Dostrzega ich pracowitość i przywiązanie do tradycji, ale zauważa także nieufność wobec zmian. Dom Ludowy, który miał służyć edukacji, szerzeniu kultury i integracji, bywał postrzegany jako miejsce demoralizacji. Kółko rolnicze czy czytelnia nie zawsze spotykały się z odpowiedzialnym podejściem.

A jednak ta krytyka nie wynika z dystansu czy wyższości. Przeciwnie – jest wyrazem głębokiego zaangażowania. Witos dobrze rozumiał, jak trudnym procesem jest budowanie nowoczesnej wspólnoty tam, gdzie przez pokolenia dominowały ostrożność, bieda i przywiązanie do sprawdzonych wzorców.

Gospodarz i organizator

Na kartach książki wyraźnie rysuje się także sam autor. Nie tylko jako kronikarz, ale przede wszystkim jako człowiek czynu. Jako wójt Wierzchosławic konsekwentnie działał na rzecz rozwoju lokalnej społeczności. Zakładał kółko rolnicze, współtworzył Dom Ludowy, organizował straż ogniową, Kasę Stefczyka.

Wierzył, że siła wsi tkwi w samoorganizacji, edukacji i współpracy. I że nowoczesność nie musi oznaczać zerwania z tradycją, ale może wyrastać z niej i ją wzmacniać.

Między pozostaniem a wyjazdem

Obok historii lokalnej modernizacji toczyła się jednak inna opowieść – historia emigracji. Dla wielu mieszkańców galicyjskiej wsi wyjazd był odpowiedzią na biedę i brak perspektyw. Najpierw kusiła Ameryka. Jedni wracali z oszczędnościami i nowymi doświadczeniami, inni pozostawali za oceanem na zawsze.

Później pojawiła się emigracja sezonowa do Danii, a następnie także do Niemiec i Szwecji. Wyjeżdżały głównie kobiety, podejmując wielomiesięczną pracę zarobkową, by po powrocie znów przygotowywać się do kolejnego sezonu.

Historia większa niż jedna wieś

„Jedna wieś” to znacznie więcej niż zapis lokalnej historii. To opowieść o świecie zakorzenionym w tradycji, który stopniowo otwierał się na nowe idee i nowe możliwości. O społeczności, która uczyła się nowoczesności, nie tracąc przy tym poczucia własnej tożsamości.

W jednej miejscowości odbijają się doświadczenia całych pokoleń polskich chłopów – ich codzienny trud, ambicje, konflikty i marzenia. Czasem, aby zrozumieć wielką historię, wystarczy uważnie przyjrzeć się jednej wsi.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"