Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gwara podhalańska językiem regionalnym? Jest potencjał, ale oddolnego ruchu brak

Gwarą podhalańską włada obecnie około 100 tysięcy osób. Czy mogłaby zostać uznana za język regionalny? Znany językoznawca i juror konkursów gwarowych Artur Czesak widzi potencjał, ale przestrzega, że aby w ogóle rozpocząć taki proces - konieczny jest oddolny ruch, który będzie prowadzić starania.

Gwara podhalańska językiem regionalnym? Jest potencjał, ale oddolnego ruchu brak
Fot. Aleksandra Sobczak

Posłuchaj podcastu Przed Horyzontem

Gwara przestaje być tylko ustnym środkiem komunikacji ludności wiejskiej, ale zyskuje nowe funkcje i nowe miejsca. Już samo pisanie gwarą, czyli dawniej tworzenie gwarowych wierszy, a dzisiaj toczenie dyskusji na "facebookach" i innych portalach społecznościowych sprawia, że nie mamy już do czynienia z tym, co w podręcznikach do dialektologii nazywane jest gwarą. Co więcej, jeśli Nowy Targ, Zakopane, Rabka i od niedawna Czarny Dunajec są miastami, a duża część tamtejszej ludności mówi po podhalańsku, to także jest sprzeczne z podręcznikową definicją. Albo mamy do czynienia z nowymi dialektami albo z nowymi miejscami i funkcjami gwary podhalańskiej

- przekonuje dialektolog i leksykograf

Jeżeli rozwój gwary podhalańskiej toczyłby się dalej, wtedy mógłby się pojawić ruch społeczny apelujący o zmianę statusu i opisu prawnego języka. Przy czym tylko w Małopolsce są też inne mikrowspólnoty góralskie. Zatem potocznie funkcjonujące określenie "gwara góralska" jest nieprecyzyjne.

Artur Czesak wskazuje, że uznanie gwary podhalańskiej za język regionalny mogłoby zamiast korzyści, wywołać w pierwszej kolejności problemy i pytania o sens takich działań, a nawet o możliwe zarzewie separatyzmu. Nie powinno to jednak przysłaniać licznych plusów.

Jest to państwowe, instytucjonalne wsparcie niematerialnego dziedzictwa danego regionu. Dzięki takiemu wsparciu, nawet tylko werbalnemu, wszyscy mają poczucie, że nie należy się tego wstydzić, wyzbywać, ukrywać. Docenia się w ten sposób terytorialną odmianę języka polskiego. Gdy pojawia się możliwość edukacji, to jest to zarazem dalszy czynnik rozwoju tego systemu językowego

- dodaje Czesak

***

W audycji wykorzystano fragment "Misia Kudłocka", czyli podhalańskiej wersji bajki o Kubusiu Puchatku w tłumaczeniu Stanisławy Trebuni-Staszel. Czytał Sebastian Karpiel-Bułecka. Książka została wydana nakładem wydawnictwa Media Rodzina.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies