Sen fascynował od zawsze. Postrzegano go jako podróż do tajemniczej krainy, będącej często zapowiedzią tego, co się wydarzy. We śnie możliwe jest spotkanie żywych ze zmarłymi, poza czasem i materią. We śnie możliwe jest także znalezienie klucza do głębszego poznania siebie. Temat snu i śnienia zainspirował zespół Muzeum Etnograficznego w Krakowie i tak powstała wystawa „Śpij spokojnie, dobrze śnij”. Nie bez znaczenia jest fakt, że jako pierwsze w muzealnym inwentarzu zarejestrowano łóżko ze Skawiny, kupione do zbiorów w 1911 roku.
posłuchaj podcastu
Na dawnej wsi ilość poduszek stanowiła o zamożności gospodarza. Trzeba jednak odróżnić łóżko w izbie paradnej od rzeczywistego miejsca do snu. To było znacznie skromniejsze i miało różne wymiary. Za łóżko służyła skrzynia wymoszczona słomą, jak również zapiecek czy ławka.
W jednej izbie często mieszkała wielopokoleniowa rodzina i zwierzęta. Miejsca było mało i w związku z tym spano raczej w pozycji półsiedzącej. Unikano spania na wznak, bo kojarzono to ze stanem śmierci - mówiła w audycji Przed horyzontem jedna z kuratorek wystawy Beata Skoczeń-Marchewka
Justyna Masłowiec, współkuratorka wystawy zwraca z kolei uwagę na uniwersalność tematu. Sen jest czynnością fizjologiczną i dotyczy wszystkich.
Kiedy spojrzymy na afrykańskie łóżko kłodowe, odkrywamy istotny aspekt kulturowy: ludzie nie śpią na ziemi. To łóżko, zupełnie inne od naszych wyobrażeń, przypominające korę z pnia drzewa, izoluje od podłoża i można je przenosić.