Swój Nowy Rok Tajowie świętują w astrologicznym momencie przejścia Słońca ze znaku Ryb do znaku Barana. Tajski Nowy Rok ma swoją nazwę – SONGKRAN, co oznacza "ruch" lub "zmianę miejsca". Powitanie Nowego Roku trwa w Królestwie Tajlandii trzy dni, ale towarzyszący mu Wodny Festiwal (przypominający nasz wielkanocny lany poniedziałek) aż trzy tygodnie!
SONGKRAN to niezwykły czas w tej części Indochin i Azji Południowo-Wschodniej. Radosny i kolorowy, pełen wydarzeń ulicznych i kulturalnych. Na każdym kroku sacrum przenika się z profanum. Masowemu oblewaniu się wodą towarzyszą buddyjskie mantry i ofiary składane w świątyniach. Jednocześnie to także, a może nade wszystko, bardzo rodzinny czas. Krewni pokonują nawet setki kilometrów, by razem świętować. Turyści muszą się w tym okresie liczyć z pewnymi utrudnieniami w podróży i przede wszystkim z wyższymi, niż zwykle cenami - zwłaszcza w hotelach.
Songkran obchodzony jest przez buddystów therawada od Tajlandii (13 - 15 kwietnia) i Wietnamu, po m.in. Birmę, Kambodżę, Laos i Sri Lankę. Święto upamiętnia osiągnięcie przez Buddę ostatecznej nirwany. Najhuczniej świętują go jednak mieszkańcy Królestwa Tajlandii. W tajskim kalendarzu nadchodzi właśnie Nowy Rok 2567 ale sami Tajowie dziś najczęściej posługują się naszym kalendarzem.
Tajski Nowy Rok powitamy z „Południkiem Café” już w najbliższą niedzielę w południe. W tej radiowej podróży nie zabraknie aktualnych tajskich noworocznych (klasycznych i pop) przebojów oraz impresji, rad z różnych stron Królestwa Tajlandii.
Zapraszamy!
Elżbieta i Andrzej Lisowscy
Fot. Andrzej Lisowski