Nowy Rok z „Południkiem Café”. Nie tylko o muzyce ale i o żonach Johanna Straussa! Nie ma Wiednia bez walca. A walca bez Johanna Straussa mł. Uwielbiany niczym największe dziś gwiazdy muzyki pop wprowadził ten taniec - szaleństo ulicy - na salony.
Shani (jak pieszczotliwie nazywała Straussa publiczność) podbił nawet w 1872 roku Amerykę. Dyrygując orkiestrą liczącą 2 tysiące muzyków wystąpił w Bostonie dla 100 tysięcy widzów. A cenił się tak bardzo, że na długo przed amerykańskim tournée kazał sobie przesłać z góry 100 tysięcy dolarów, co w tamtych czasach było kwotą niemałą.
Pięć lat wcześniej, w 1867 roku, skomponował (jako 314 utwór) - w domu przy Praterstrasse 54, gdzie mieści się dziś muzeum kompozytora - jeden z najpopularniejszych. światowych szlagierów: „Nad pięknym modrym Dunajem”.
Choć premiera „Nad pięknym, modrym Dunajem” miała miejsce w Paryżu, a kompozytor wielkie sukcesy odniósł za oceanem, to jednak do dziś światową stolicą walca pozostał Wiedeń. Tańczy się go tam przez cały rok na Grinzingu. Bez walca trudno sobie wyobrazić słynne bale: sylwestrowy - „Cesarski” w Hofburgu, lutowy w Operze, czy „Bal Kwiatowy” w Ratuszu...
Zapraszamy w samo południe, w Nowy Rok, w niezwykłą muzyczną podróż z „Południkiem Café”!