W Papui-Nowej Gwinei przystraja się, przy kościołach, „wielkanocne drzewka”. Tytoniem i papierosami! W Portugalii nie ma zwyczaju święcenia pokarmów, ale w wielu regionach odbywają się „pogrzeby dorsza”. W Wielką Sobotę mężczyźni pieką go i zjadają wspólnie z całą rodziną. Później zbierają wszystkie ości, pakują je do ozdobnego pudełka i zakopują na podwórku. Symbolizuje to koniec Wielkiego Postu. Tymczasem Norwegowie wyjeżdżają na odludzie - do ukochanego hytte. W dzień szaleją na nartach, a wieczorem czytają kryminały.
W austriackim Tyrolu, zwłaszcza w wiosce Virgen, popularne są procesje z żywym barankiem. Ludzie podążają za barwnie przystrojonym zwierzęciem do kościoła. Procesja biegnie uliczkami wioski i podąża do kościoła, gdzie baranek jest trzykrotnie oprowadzany wokół ołtarza. Po mszy świętej można wziąć udział w jego licytacji…
W Meksyku Wielkanoc to najbardziej wyczekiwane święto. Celebrowane przez… 14 dni. Mieszkańcy Meksyku nie tylko uczestniczą w religijnych nabożeństwach, ale również bawią się na ulicach miast. Najhuczniej obchodzi się Niedzielę Wielkanocną. W wielkiej fieście uczestniczą tłumy ludzi! Są pokazy sztucznych ogni, tańce i uczty na świeżym powietrzu.
Wielkanoc w różnych regionach świata, w podróży z „Południkiem Café”, już w najbliższą, świąteczną, niedzielę! Niemal w samo południe, o godz. 12.05!
Zapraszamy!
Elżbieta i Andrzej Lisowscy