Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Miłe zaskoczenia w podróży

Są pułapki i wpadki (mniej lub bardziej groźne i stresujące) ale na szczęście nie brakuje też miłych zaskoczeń. Tak było i tak jest w naszych podróżach. Do jednych i drugich zawsze prowadzi ludzka ciekawość. Więcej jednak się zdarza, gdy nie jesteśmy w grupie.

Miłe zaskoczenia w podróży
Fot. Elżbieta i Andrzej Lisowscy

Zarekomendowana przez kalkuckiego kulisa knajpka (z ponoć najlepszym i najprawdziwszym bengalskim jedzeniem) okazała się piwnicą bez okien, z atmosferą z jakiegoś horroru lub niezbyt czystej pracowni alchemika. I z gośćmi, których pewnie chętnie zatrudniłby sam mistrz hiszpańskiego i światowego kina – Almodovar. Istny przekrój ludzkich typów. Do tego demoniczna kuchnia i tradycyjne jedzenie tylko palcami prawej dłoni, bo lewa uważana jest za nieczystą. My oczywiście, jako goście z Europy, otrzymujemy „zastawę stołową” – z pordzewiałymi i popękanymi widelcami…

JAKARTA KOTA – dawna stolica Indonezji. Wielkie oczekiwanie na ramadanowe plenerowe spotkanie z ważnym muzułmańskim mistykiem, który ze sceny, w towarzystwie młodych muzyków i asystenta poprowadzi wykład i modlitwę. Mistrz wyławia mnie z tłumu. Podsuwają mi mikrofon, a on pyta skąd jestem. „Poland, nie Holand!” I to wystarczy bym został zaproszony na scenę jako gość honorowy. Ku uznaniu skierowanym w stronę Elżbiety (na widowni –w sekcji żeńskiej) przez setki muzułmanek i muzułmanów.

W „zemście” za fotograficzne zainteresowanie piękną tancerką flamenco (w Granadzie, na legendarnym Sacramento) zostałem przez nią siłą wzięty na scenę i wystąpiłem w finałowym duende… A nie mam nawet pamiątkowego zdjęcia!

Innym razem, w Nagorze na południu Indii, zaproszono nas na małą uroczystość, która okazała się ślubem i spotkaniem bliskich z Panem Młodym…Jego zdumienia nie zapomnę do końca życia…

Takie właśnie zdarzenia i miłe zaskoczenia staną się kanwą najbliższego wydania „Południka Cafe” już w najbliższą niedziele w południe. Zapraszamy serdecznie!

Fot. Elżbieta i Andrzej Lisowscy

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"