Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nasz związek skarbonatyzował – Katarzyna i Krzysztof Guła o budowie domu z konopi

- Po tej budowie wiemy, że naprawdę możemy razem wszystko. Od zawsze marzyliśmy o własnym domu. Chcieliśmy, by to był dom z materiałów naturalnych – ciepły, oddychający, pachnący drewnem. Taki, który nie będzie tylko budynkiem, ale przestrzenią do życia – mówią Katarzyna i Krzysztof Guła. Ona – zootechnik, inspektor weterynarii. On pracownik Narodowego Centrum Promieniowania Synchrotronowego SOLARIS w Krakowie. O życiu po godzinach w rozmowie z Marzeną Florkowską.

Nasz związek skarbonatyzował – Katarzyna i Krzysztof Guła o budowie domu z konopi
Dzięki uprzejmości Gości

Posłuchaj wypowiedzi

Choć rozważaliśmy też słomę z gliną, to konopie wydawały się trwalsze, mniej wrażliwe na wilgoć, i po prostu – bardziej "nasze".

Z czego jest nasz dom?
Beton konopny to mieszanina wapna, wody i paździerza konopnego. Mieszaliśmy go w zwykłej betoniarce. Trzeba uważać – wapno pyli, a praca z nim wymaga ostrożności. Gotową masę upychaliśmy ręcznie w szalunkach, które zakładaliśmy wokół drewnianej konstrukcji domu. To była długa i żmudna robota – nie można "upchać "całej ściany na raz. Dziennie robiliśmy po kilkadziesiąt centymetrów, a potem trzeba było czekać, aż wapno zwiąże. Każdy centymetr był zdobywany.

Jak się mieszka w domu z konopi?

Cudownie. Serio. Dom mamy wykończony w dużej mierze drewnem, z glinianymi tynkami wewnątrz i wapiennymi na zewnątrz. Jest ciepły, naturalnie reguluje wilgoć – przez trzy miesiące mieszkaliśmy bez rekuperacji i nie było żadnych problemów. Tynki gliniane robią tu świetną robotę.
Ściany genialnie wygłuszają – goście mówią, że w środku pachnie drewnem, sianem, naturą. To nie jest dom jak każdy inny. To dom, który żyje.


Naturalny… ale też inteligentny
Pompa ciepła, fotowoltaika, woda ze studni głębinowej – to wszystko mamy. A do tego „smart home”: sterowanie światłem, ogrzewaniem, automatyką. Łączymy to, co ekologiczne, z tym, co nowoczesne.

Dla tych, którzy się boją
Jeśli ktoś się zastanawia: tak, da się to zrobić samemu. To mnóstwo pracy, ale też ogromna frajda. Najważniejsze? Rozpisać plan, wiedzieć, po co się to robi, i mieć wokół siebie dobrych ludzi. Przyjaciele i rodzina to nieocenione wsparcie.

Co zmieniło się w nas?
Po tej budowie wiemy, że naprawdę możemy razem wszystko. Nie ma rzeczy niemożliwych – są tylko takie, za którymi trzeba trochę dłużej pochodzić. A nasz dom… to nasz świat. Nasze miejsce, z którego nie chce się wyjeżdżać. I które codziennie przypomina nam, że warto było.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany