Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na statku i w windzie kopalnianej dojrzewałem do filozofii - prof. Leszek Sosnowski o drodze na UJ

Ciemność wyzwala w nas pewne instynkty. W przypadku filozofa, to jest instynkt myślenia. I realizacja tego instynktu myślenia prowadzi do tworzenia mniej lub bardziej wspaniałych myśli.

Na statku i w windzie kopalnianej dojrzewałem do filozofii - prof. Leszek Sosnowski o drodze na UJ
Rembrandt, Medytujący filozof, 1632

Posłuchaj podcastu

Gościem Marzeny Florkowskiej jest prof. Leszek Sosnowski, dyrektor Instytutu Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierownik projektu badawczego Cyfrowe Archiwum Romana Ingardena i współautor Słownika pojęć filozoficznych Romana Ingardena.

Zanim dotarł Pan na UJ, to był Pan uczniem Technikum Żeglugi Śródlądowej w Koźlu, a następnie pracował Pan w Hucie Katowice i w Kopalni Węgla Kamiennego „Manifest Lipcowy”. Jak to połączyć z tą filozofią? Stąpał Pan twardo po ziemi, a równocześnie bujał w obłokach.

Szukałem swojego miejsca na ziemi. Urodziłem się na Opolszczyźnie, bowiem rodzice pochodzą ze Wschodu. Byli repatriantami. Skończyłem to technikum, bowiem chciałem pływać, chciałem być marynarzem. Ale charakter wojskowy tej szkoły spowodował, że szybko przestałem o tym myśleć. Brakowało mi podejścia takiego upodmiotawiającego, pewnej wolności, swobody.

Chociaż morze to jest taka przestrzeń do filozofowania. To jest przestrzeń wolności. Nie mówię o twardym życiu na statku, tylko o tym, jaki krąg, czy widnokrąg się przed nami roztacza.

Ja bym nazwał to bardziej ucieczką w wyobraźnię. Cały ten okres takiego wyłączenia, kiedy się płynie, kiedy się jest zdanym na grupkę niewielką ludzi, to nawet nie jest kwestia wolności, raczej wyobraźni swobodnie sobie bujającej. Czyli krótko mówiąc, ucieczka w rejony i sfery nieobowiązku. Ale to także szukanie siebie w pewnym sensie.

Prof. Leszek Sosnowski. Fot. Jarosław Górski
Prof. Leszek Sosnowski. Fot. Jarosław Górski

Ale to było takie twarde stąpanie po ziemi. Bo żegluga, oprócz tego, że daje pole wyobraźni, czy alienacji, to jest walka z żywiołem i tu nie ma sentymentu. Huta, przemysł ciężki - tu nie ma sentymentów. Kopalnia węgla - nie ma sentymentów.

Zjeżdżałem na poziom 705 metrów poniżej poziomu i to było doświadczenie, które zawsze przeżywałem na nowo każdego dnia, a zjeżdżało się przed godziną szóstą. Winda kopalniana, winda górnicza, która z ogromną prędkością zjeżdża w dół. Wtedy właściwie jest pustka, bo nie wiemy, czy się zatrzyma. Oczywiście doświadczeni górnicy spokojnie do tego podchodzili. To raczej ja, młokos wtedy, miałem takie myśli, które wiązały się z ostatecznością. Ale to był czas, który wspominam dobrze. Czegoś się nauczyłem także. Wiedziałem, że nie należę do tego życia. I wtedy zacząłem szukać siebie.

Z punktu widzenia Pana rodziców: chłopak na schwał, wie, czego w życiu chce. A następnie mówi rodzicom, że będzie studiował filozofię. Może być lekkie załamanie.

Rzeczywiście rodzice wyobrażali sobie, że skończę szkołę średnią, liceum, a potem jakieś studia. I to też były w ich przekonaniu studia techniczne, bo one dawały zawód, one dawały życie także w przyszłości. Pogodzili się bardzo szybko uważając, że wiem czego chcę.

A wiedział Pan?

Wtedy już tak. Wtedy już zdecydowanie tak. To było poszukiwanie, jak powiedziałem, siebie, ale także siebie w życiu, siebie wobec ludzi, wobec kultury, wobec tego kraju wtedy także. Natomiast pójście na filozofię w sposób naturalny wiązało się tylko właściwie z Uniwersytetem Jagiellońskim, bo to tutaj były najlepsze osoby, nauczyciele.

Sokrates powiedział: „Poznaj samego siebie”. To jest to największe wyzwanie i to jest to wyzwanie, któremu w gruncie rzeczy Pan na pewnym etapie wtedy sprostał? Właśnie dochodząc do tego, że może to jest Pana ścieżka.

Ta maksyma Sokratesa, która staje się drogowskazem zarazem, ona właściwie nie traci nigdy na aktualności. To jest ten namysł nad życiem, nad sobą samym. Tu nie ma zakończonego procesu poszukiwania, bo póki życia, póty poszukiwania.

Powiedział Pan, że Uniwersytet Jagielloński był oczywistym miejscem studiów, że tutaj ta filozofia kwitła. Romana Ingardena, którym Pan potem się zajął, już nie było, bo zmarł w 1970 roku. Jaka była ta filozofia krakowska wtedy, w latach 70?

Znakomita. To byli uczniowie Ingardena. Miałem to szczęście, że trafiłem do grupy pracowników naukowych, filozofów, takich jak profesor Beata Szymańska-Aleksandrowicz. Przez nią poznałem jej męża, prof. Jurka Aleksandrowicza, też ucznia Ingardena. Prof. Jan Woleński, prof. Józef Lipiec, zmarł zresztą kilka dni temu, postać też znamienita. Prof. Władysław Stróżewski.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY

21 listopada przypada coroczny Światowy Dzień Filozofii, obchodzony w trzeci czwartek listopada. Święto zostało zainicjowane przez UNESCO w 2002 roku. Data Światowego Dnia Filozofii została ustanowiona w czasie Konferencji Generalnej w Paryżu w 2005 roku.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe