Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wylinka Wita Szostaka – dzieci, tajemnice i magia przemiany

Dziś w Magazynie Familijnym w Radiu Kraków wyjątkowy gość – Wit Szostak, pisarz znany z powieści i dramatów dla dorosłych, który po raz pierwszy sięga po literaturę dziecięcą z książką "Wylinka". W audycji porozmawiamy o tajemniczym domu w Beskidach, dziesięcioletniej Klarze i jej niezwykłym przyjacielu Janku – dzieciach z dwóch odległych czasów, które spotykają się w jednej, pełnej zagadek historii. Odkryjemy też, czym jest „wylinka” i dlaczego zrzucanie dawnej skóry może być metaforą dojrzewania i odkrywania samego siebie. To rozmowa o przygodzie, przemianie i magii literatury, która zachwyci zarówno dzieci, jak i dorosłych! Zaprasza Wioletta Gawlik.

Wylinka Wita Szostaka – dzieci, tajemnice i magia przemiany
https://powergraph.pl

Posłuchaj rozmowy:

Wit Szostak – pisarz znany z powieści i dramatów dla dorosłych, który tym razem zadebiutował w literaturze dziecięcej książką "Wylinka", wydaną przez Powergraph, rozmawia z Wiolettą Gawlik.


Dlaczego książka dla dzieci?


Autor przyznaje, że impuls pojawił się wraz z ojcostwem. Chciał zaprosić dzieci do swojego świata pisarskiego – najpierw własne, potem także inne młode czytelniczki i czytelników. Czekał jednak na odpowiedni moment – gdy jego dzieci podrosły i zaczęły sięgać po „grubsze”, bardziej złożone lektury. Wtedy pojawił się pomysł na historię, która nie będzie książką obrazkową dla najmłodszych, lecz opowieścią dla dzieci około dziesiątego roku życia – i jednocześnie dla ich rodziców.


Skąd wzięła się „Wylinka”?


U źródeł powieści leży temat pamięci i tożsamości – stale obecny w twórczości Szostaka. Inspiracją stało się zdanie: „W tym domu mieszka wiele wspomnień”. Autor zadał sobie pytanie: a co, jeśli wspomnienia rzeczywiście mogłyby w domu mieszkać?
Tak narodziła się historia Klary i Janka – dwojga dziesięciolatków pochodzących z różnych epok. Klara żyje współcześnie, Janek „przybywa” z lat 50. XX wieku. Spotykają się w tajemniczym domu w Beskidach – przestrzeni zawieszonej między czasami i pamięcią. Dla Klary naturalny jest telefon komórkowy, dla Janka – aparat z tarczą i kablem. Dzieci próbują zrozumieć, kim są, gdzie się znajdują i czym naprawdę jest dom, który łączy ich historie.


Co oznacza tytuł?


Wylinka to pozostałość po zrzuceniu skóry przez niektóre zwierzęta – np. węże czy skorupiaki. Wygląda jak prawdziwe ciało, ale jest już tylko pustą powłoką. Dla autora to metafora przemiany:czy
człowiek również „zrzuca” swoje dawne wersje?
czy dziecko, którym byliśmy, pozostaje gdzieś w nas jak wylinka?
czy dojrzewanie to tylko zyskiwanie, czy także nieodwracalna utrata?
Książka nie stawia tych pytań wprost – raczej zaprasza do ich samodzielnego odkrywania.


Czy to nie za trudne dla dziesięciolatków?


Szostak zauważa, że dzieci już bardzo wcześnie doświadczają przemiany: pójście do szkoły, pierwsza noc poza domem, utrata mlecznych zębów. Z perspektywy dorosłych to drobiazgi, ale dla dziecka – momenty przełomowe. „Wylinka” dotyka więc doświadczeń realnych, choć podanych w metaforycznej formie.
Autor świadomie nie chciał pisać książki, która jedynie spełnia wyobrażone oczekiwania młodego odbiorcy. Literatura – również dziecięca – powinna jego zdaniem stawiać wyzwania, otwierać na inny sposób patrzenia i przełamywać przyzwyczajenia.


Język i konstrukcja


Jak zauważają recenzenci, to opowieść bardziej skupiona na stanie wewnętrznym bohaterów niż na dynamicznej akcji. Język bywa gęsty, momentami poetycki, momentami surowy. To literatura budująca most między dzieckiem a dorosłym – przeznaczona do wspólnej lektury.


Spotkanie z własnym dzieciństwem


Pisząc książkę, autor powrócił do swoich górskich wspomnień – zapachów igliwia, potoków, drewnianych domów. Opowiada, że niemal fizycznie odczuwał tamte obrazy. Spotkał swojego dziesięcioletniego „Doprka” (bo „Wit” to pseudonim literacki) – i dobrze mu było z tym spotkaniem.


Co dalej?


„Wylinka” nie musi być jednorazowym eksperymentem, choć autor nie składa jeszcze konkretnych deklaracji. Zapowiada natomiast kolejną powieść dla dorosłych.
Jedno jest pewne: „Wylinka” to książka o dorastaniu, pamięci i tożsamości – napisana tak, by czytać ją razem i zadawać sobie pytanie:czy
moja dawna wersja mnie gdzieś jeszcze istnieje – jak wylinka, którą kiedyś zostawiłem za sobą?

https://powergraph.pl

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu