Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W czym Chrobry był dobry? – rozmowa z Bogusiem Janiszewskim

Co wiemy o początkach państwa polskiego? Jaki był Bolesław Chrobry? Dlaczego Chrobry był dobry? Gościem Magazynu Familijnego jest Boguś Janiszewski – autor znany z odważnych, popularnonaukowych książek dla młodzieży i dorosłych. Tym razem powraca z nową pozycją, która rzuca świeże światło na początki państwa polskiego: „W czym Chrobry był dobry”. O książce i jej nieoczywistym bohaterze opowiada Wioletcie Gawlik.

W czym Chrobry był dobry? – rozmowa z Bogusiem Janiszewskim
https://wydawnictwoagora.pl

Posłuchaj rozmowy:

Od narkotyków do historii – zaskakująca zmiana tematu

Poprzednia książka Bogusia Janiszewskiego dotyczyła narkotyków – trudnego i wymagającego tematu. Tym razem autor sięga po historię. Skąd taka zmiana?

– Po ciężkim temacie chciałem coś lżejszego. Ale szybko się okazało, że początki naszej państwowości to wcale nie jest łatwy temat – mówi Janiszewski. – Historia Polski, szczególnie ta najdawniejsza, jest pełna luk i niepewności. To była przygoda, ale i spore wyzwanie.

Autor nie pracował sam – książka powstała we współpracy z ilustratorem Maksem Skorwiderem oraz Agnieszką Jankowiak-Maik, znaną w sieci jako „Babka od histy”. – Z Agnieszką mamy komfort merytoryczny. Dzięki temu czuliśmy się bezpiecznie, pisząc o sprawach, których nie da się do końca udowodnić – wyjaśnia autor.

Historia pełna znaków zapytania

Książka „W czym Chrobry był dobry” to opowieść o władcy, którego większość z nas zna głównie z podręczników lub banknotów. – Ale te wizerunki są w dużej mierze wymyślone – tłumaczy Janiszewski. – Nie wiemy, jak naprawdę wyglądali pierwsi Piastowie. Portrety z banknotów to tak naprawdę wizje Jana Matejki.

Autorzy zdecydowali się pokazać tę historię z zupełnie innej perspektywy – bez sztywnego trzymania się dat i podręcznikowych narracji. – Interesowało nas: jak to się stało, że z niczego – z kilku grodów i pola uprawnego – powstało państwo, z którym musiały się liczyć inne europejskie potęgi?

Bez dat, za to z pytaniami

Forma książki to klucz do zrozumienia jej przesłania. – Nie zależało nam na suchych faktach. Chcieliśmy zachęcić młodego czytelnika do myślenia. Zadajemy pytania, często podważamy szkolne „oczywistości” – podkreśla Janiszewski.

Przykład? Chrzest Polski. – W moim dzieciństwie wydawało się, że ochrzczono cały kraj naraz. A prawda jest taka, że to była raczej ekskluzywna impreza dla elity – śmieje się autor. – Słowianie z głębi lasów nie mieli pojęcia, że są w jakiejś Polsce, a ich książę nazywa się Mieszko.

Chrobry – polityk, strateg, realista

A więc w czym Chrobry był dobry? – Przede wszystkim w polityce i skuteczności – mówi Janiszewski. – Znał realia epoki. Wiedział, że trzeba się liczyć z potężnymi sąsiadami, dlatego zbliżył się do cesarstwa niemieckiego. Był elastyczny, a zarazem bezwzględny – wygnał macochę i przyrodnie rodzeństwo, ale... pozwolił im przeżyć, co w tamtych czasach było wyjątkową łaskawością.

Autorzy pokazują też, jak wyglądała chrystianizacja kraju. – To był proces długi, powolny i prowadzony siłą. Pospólstwo nie znało kościołów ani kalendarza liturgicznego. Chrobry musiał wymuszać przestrzeganie religijnych zwyczajów – np. wybijał zęby za nieprzestrzeganie postu. Brzmi brutalnie, ale... to było średniowiecze.

Chrobry – nie „Wielki”, ale „Dzielny”

Dlaczego Bolesław Mieszkowic przeszedł do historii jako „Chrobry”, a nie „Wielki”? – Być może zasługiwał na oba przydomki – mówi Janiszewski. – Ale „Chrobry” – czyli dzielny – lepiej oddaje to, jak był postrzegany. Nawet niemieccy kronikarze, nieprzychylni mu politycznie, przyznawali, że był wybitnym władcą.

W książce pojawiają się także głosy źródeł: Tietmar z Merseburga, który pisał o Chrobrym niechętnie, oraz Brunon z Kwerfurtu – przeciwnie, z sympatią. Autorzy nie boją się pokazać tej ambiwalencji – i tym samym zapraszają czytelnika do myślenia, analizowania, a nie tylko powtarzania utartych formułek.

Podsumowanie

„W czym Chrobry był dobry” to książka, która nie tyle odpowiada, co stawia pytania. Pozwala spojrzeć na historię inaczej – z dystansem, humorem i dużą dozą sceptycyzmu wobec szkolnych schematów.

Jak mówi sam autor: – Ja piszę książki o rzeczach, o których nie mam zielonego pojęcia. I to właśnie sprawia, że muszę się uczyć, pytać, szukać. Myślę, że to podejście udziela się też czytelnikom.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania