Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Smocza Jama wraca po modernizacji. Na Wawelu rusza nowa trasa „Szukając smoka”

Po modernizacji wraca jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Krakowa. Od piątku na Wawelu dostępna jest nowa trasa „Szukając smoka”, łącząca Międzymurze i Smoczą Jamę. To opowieść prowadzona od historii wzgórza i powstania jaskini aż po najstarszą legendę o Smoku Wawelskim.

Smocza Jama wraca po modernizacji. Na Wawelu rusza nowa trasa „Szukając smoka”
Smocza Jama/ Fot. Adam Golec.

Posłuchaj rozmowy

O zmianach i nowym podejściu do tej przestrzeni mówiła w Radiu Kraków dr Magdalena Młodawska, kuratorka Smoczej Jamy i mediewistka, współtworząca koncepcję nowej trasy.

Jak podkreśla, Smocza Jama od lat pozostaje jednym z najważniejszych miejsc na turystycznej mapie miasta, szczególnie dla rodzin z dziećmi, ale także dla odwiedzających z całej Polski. Przypomina też, że jaskinia została udostępniona zwiedzającym już w 1918 roku, więc modernizacja była naturalnym krokiem po ponad stu latach funkcjonowania.

Nowa trasa „Szukając smoka” nie jest rewolucją, ale wyraźną zmianą sposobu opowiadania o tym miejscu. Zwiedzanie zaczyna się w rezerwacie archeologiczno-architektonicznym Międzymurze, gdzie prezentowana jest historia geologiczna wzgórza oraz najstarsza, średniowieczna wersja legendy o smoku – zapisana przez Wincentego Kadłubka na przełomie XII i XIII wieku.

Twórcy odchodzą od znanych z późniejszych opowieści motywów owieczki i szewczyka. Zamiast tego pojawia się bardziej pierwotna, mroczniejsza wizja smoka – istoty określanej w źródłach jako „całożerca”, wpisanej w szerszy kontekst średniowiecznych wyobrażeń.
Nowością jest także obecność naukowego wątku prehistorycznego. Na trasie można zobaczyć rekonstrukcję szkieletu gada sprzed około 210 milionów lat, nazwanego przez naukowców „Smokiem Wawelskim”. To efekt współpracy Zamku Królewskiego na Wawelu z Instytutem Paleobiologii PAN.

Zmiany objęły również samą Smoczą Jamę. Oświetlenie zostało wyciszone i lepiej podkreśla naturalne formy skalne, a całość uzupełnia warstwa dźwiękowa, budująca atmosferę i narrację wokół historii miejsca. Smok nie jest pokazywany wprost – jego obecność sugerują światło, cień i dźwięk.

Jedno pozostaje bez zmian – stojąca u wylotu jaskini rzeźba Smoka Wawelskiego nadal zieje ogniem.

Nowa trasa „Szukając smoka” dostępna jest dla zwiedzających od piątku.

Smocza Jama/ Fot. Adam Golec.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu