Machnięcie ogona, ułożenie uszu, spojrzenie... Psy mówią, ale właściciele często nie rozumieją ich uniwersalnego języka. Z pomocą przychodzi książka, którą napisały Barbara Gawryluk, wieloletnia dziennikarka Radia Kraków i autorka powieści dla dzieci, wspólnie z Katarzyną Harmatą, instruktorką i behawiorystką.
Książka powstała z potrzeby opowiedzenia o relacji człowieka ze zwierzęciem w sposób prosty, ale jednocześnie oparty na wiedzy i doświadczeniu. Łączy literacką narrację z elementami wiedzy behawioralnej, dzięki czemu pokazuje, jak ważne są uważność, empatia i szacunek wobec psich granic.
„Jak rozmawiać z psem” to nie tylko historie o zwierzętach, ale także praktyczna lekcja odpowiedzialności – skierowana zarówno do młodszych czytelników, jak i dorosłych opiekunów psów.
Na rozmowę z Katarzyną i Zosią Harmatą zaprasza Wioletta Gawlik. Posłuchaj
Książka, która uczy patrzeć na psa inaczej
Historie opisane w książce „Jak rozmawiać z psem” są oparte na prawdziwych doświadczeniach. Jak opowiada współautorka Katarzyna Harmata, pomysł na publikację narodził się z połączenia wiedzy o zachowaniu zwierząt i doświadczenia pisarskiego Barbary Gawryluk.
Barbara Gawryluk – dziennikarka Radia Kraków, z rozgłośnią związana była przez ponad 30 lat. Pracowała w redakcji informacji i kultury, przez lata prowadziła audycje literackie, w tym kultowy „Alfabet” poświęcony książkom dla dzieci i młodzieży. Niedawno pożegnała się ze słuchaczami, zakończyła pracę w radiu ze względów zdrowotnych.
Niedzielny „Alfabet” przechodzi do historii. Dziękujemy, Basiu!
Współautorka, Katarzyna Harmata, podkreśla, że książka została napisana prostym, przystępnym językiem, ale niesie ze sobą konkretne wskazówki dotyczące relacji człowieka z psem. Narratorką jest Zosia, która opisuje swoje codzienne doświadczenia ze zwierzętami i pokazuje, jak odczytywać ich sygnały.
Publikacja skierowana jest przede wszystkim do dzieci, ale – jak przyznaje Harmata – trafia także do dorosłych. Zwraca uwagę, że czytelnicy uczą się z niej nie tylko zasad kontaktu ze zwierzęciem, lecz także uważności i empatii.
„Wiem, kiedy pies mówi nie”
Zosia, bohaterka książki, mówi wprost:
„Wiem, kiedy mówią nie, a kiedy mówią tak. Wiem też, kiedy nie chcą, żebym ich dotykała”.
Dziewczynka nauczyła się tego dzięki obserwacji i wskazówkom mamy. Jak tłumaczy Katarzyna Harmata, dzieci często intuicyjnie wyczuwają emocje zwierząt, ale potrzebują wsparcia dorosłych, by tę wiedzę uporządkować i świadomie z niej korzystać.
W jej ocenie rolą opiekuna jest pokazanie dziecku, że pies komunikuje się cały czas – nie tylko szczekaniem, ale przede wszystkim mową ciała. Dopiero z czasem dziecko zaczyna rozumieć, że zakazy czy wskazówki dorosłych wynikają z sygnałów wysyłanych przez zwierzę.
Nie każdy pies chce kontaktu
Autorka zwraca uwagę, że dzieci powinny być uczone, by nie podchodziły do obcych psów bez potrzeby. Sama zgoda opiekuna nie wystarcza – ważne jest także odczytanie reakcji zwierzęcia. Psy, podobnie jak ludzie, mają swoje granice i nie zawsze chcą kontaktu.
W książce pojawia się historia, w której Zosia została ugryziona przez własnego psa.
Jak przyznaje: „To była moja wina, bo nie powinnam była tak robić”.
Katarzyna Harmata tłumaczy, że takie sytuacje często wynikają z nieświadomych błędów dzieci, które okazują zwierzętom czułość, nie zawsze rozumiejąc ich sygnały. Zwraca uwagę, że w przypadku psów – zwłaszcza tych po trudnych doświadczeniach – konsekwencje mogą być poważniejsze niż w opisanej sytuacji. Dlatego tak ważna jest nauka właściwej komunikacji i szacunku wobec zwierząt.
Ilustracje do książki przygotowała Ola Woldańska-Płocińska, a wydało Wydawnictwo Agora dla dzieci.