Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jak natura może wspierać rodziców? Karolina Szymańska mówi o „higienie outdoorowej”

Dlaczego – mimo życia w biegu i nadmiaru obowiązków – warto wracać do prostych spacerów i kontaktu z naturą? Czym jest „higiena outdoorowa” i jak może pomóc w walce z przebodźcowaniem, stresem i wypaleniem rodzicielskim? Czy wyjście na dwór to kolejny obowiązek na liście zadań, czy raczej sposób na odzyskanie spokoju i równowagi? W Magazynie Familijnym rozmawiamy o tym, jak natura może realnie zmieniać rodzicielstwo. Gościnią audycji jest Karolina Szymańska, autorka książki „Chodźmy na dwór. Jak natura uratowała moje macierzyństwo” wydanej przez Mamania. Mówimy o macierzyństwie, które wymyka się perfekcyjnym planom, o życiowych zmianach, jakie przynosi natura – i o tym, jak zacząć od małych kroków: 20 minut spaceru, kilku mikroprzygód i uważności na to, co za oknem. Zaprasza Wioletta Gawlik.

Jak natura może wspierać rodziców? Karolina Szymańska mówi o „higienie outdoorowej”
https://ourlittleadventures.pl/

Posłuchaj rozmowy:

Karolina Szymańska: „Chodźmy na dwór”. O tym, jak natura może uratować macierzyństwo i codzienność

Gościnią audycji jest Karolina Szymańska – autorka książki „Chodźmy na dwór. Jak natura uratowała moje macierzyństwo” wydanej przez wydawnictwo Mamania oraz współtwórczyni bloga dla outdoorowych rodziców Our Little Adventures. Rozmawiamy o macierzyństwie, przebodźcowaniu i o tym, jak kontakt z naturą może stać się codziennym wsparciem dla rodziców.

„Chodźmy na dwór” czy „chodźmy na pole”?

Już na początku rozmowy pojawia się językowe pytanie charakterystyczne dla Krakowa i południowej Polski – czy mówić „chodźmy na dwór”, czy „chodźmy na pole”.

– Obie formy są poprawne. Najważniejsze, żeby po prostu wychodzić na zewnątrz – podkreśla Karolina Szymańska, zaznaczając, że przyzwyczajenia językowe nie mają znaczenia wobec samej idei kontaktu z naturą.

Książka jako kontynuacja doświadczeń

Autorka podkreśla, że jej książka nie jest jedynie przedłużeniem działalności blogowej, ale wynikiem wielu lat doświadczeń.

Od 12 lat prowadzi wraz z mężem blog Our Little Adventures, dokumentujący życie rodzinne blisko natury – w podróży po Polsce, Europie i świecie, w tym także kilkuletni pobyt w Tajlandii z trójką dzieci i psem.

Jednocześnie zaczęła zgłębiać ekopsychologię i ekoterapię, co pozwoliło jej spojrzeć na relację człowieka z naturą także z perspektywy naukowej.

– Zauważyłam, że brakuje książek, które w przystępny sposób łączyłyby temat natury z dobrostanem psychicznym i fizycznym – mówi.

Przebodźcowanie i presja współczesnego rodzicielstwa

Szymańska zwraca uwagę na nadmiar informacji, zadań i oczekiwań, z jakimi mierzą się współcześni rodzice.

– Żyjemy w hałasie, pośpiechu i ciągłej presji „do zrobienia”. Trudno z tego wyjść – mówi.

Wskazuje także na zjawisko wypalenia rodzicielskiego, które coraz częściej dotyka przede wszystkim matki, próbujące łączyć wiele ról jednocześnie.

Czym jest „higiena outdoorowa”?

Jednym z kluczowych pojęć w rozmowie jest „higiena outdoorowa” – termin wprowadzony przez autorkę.

To świadome, regularne wychodzenie na zewnątrz jako forma regeneracji układu nerwowego.

– Tak jak mówimy o higienie cyfrowej, tak samo potrzebujemy higieny outdoorowej. To moment zatrzymania i resetu – wyjaśnia.

Podkreśla, że nie chodzi o spektakularne wyprawy w góry czy długie podróże, ale o codzienny kontakt z naturą – nawet 20-minutowy spacer w parku czy na skwerze.

Natura jako „przycisk stop”

Kontakt z naturą działa jak zatrzymanie nadmiaru bodźców.

– To moment, w którym zostawiamy telefon i po prostu jesteśmy – mówi Szymańska.

Natura pomaga obniżyć poziom stresu, uspokaja układ nerwowy i pozwala odzyskać dystans do codziennych problemów.

Czy spacer to kolejne zadanie?

W rozmowie pojawia się ważna wątpliwość: czy „higiena outdoorowa” nie stanie się kolejnym obowiązkiem na liście zadań?

Autorka zdecydowanie temu zaprzecza.

– To nie jest kolejna lista do wykonania. To przycisk stop – podkreśla.

Zachęca, by nie planować sztywno aktywności, ale zacząć od prostych wyjść „bez celu” i obserwowania siebie.

Małe kroki zamiast wielkich zmian

Szymańska proponuje proste, codzienne działania:

  • 20-minutowy spacer bez planu,
  • wyjście przed siebie bez celu,
  • wysiadanie przystanek wcześniej,
  • krótkie „mikrowyprawy” w najbliższej okolicy.

– To mikrodawki outdoorowego szczęścia – mówi.

Natura przez cały rok

Autorka podkreśla również znaczenie całorocznego kontaktu z naturą – niezależnie od pogody.

Odwołuje się do ekspertów, którzy wskazują, że regularne przebywanie na zewnątrz wzmacnia odporność dzieci i dorosłych.

– Na dwór nie wychodzi się tylko wtedy, kiedy jest idealna pogoda – zaznacza.

„Natura uratowała moje życie”

W książce Szymańska opisuje własne doświadczenia – od życia w intensywnym trybie pracy, przez pierwsze lata macierzyństwa, aż po zmianę priorytetów.

Kluczową rolę odegrały w tym codzienne spacery z dzieckiem i psem, które stopniowo zmieniły jej podejście do pracy i życia.

– Zrozumiałam, że nie jestem w stanie funkcjonować w trybie ciągłego przeciążenia – mówi.

Wśród najważniejszych efektów kontaktu z naturą wymienia:

  • obniżenie poziomu stresu,
  • regulację układu nerwowego,
  • zmniejszenie natłoku myśli,
  • poprawę koncentracji i samopoczucia,
  • możliwość „złapania dystansu” do problemów.

Już krótki spacer może – jak podkreśla – zmienić sposób, w jaki patrzymy na trudności.

Na zakończenie rozmowy Karolina Szymańska zachęca, by uważniej patrzeć na codzienność i nie lekceważyć drobnych momentów kontaktu z naturą.

– Pod koniec roku zobaczycie, ile piękna było wokół was – podsumowuje.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"