Ma ciernie, a nie kolce. Wodę magazynuje w łodydze. Potrafi na pustyni przeżyć bez deszczu rok. Szczególnie upodobał sobie amerykański klimat, ale można zaprosić go też do domu. Mowa o o kaktusie, który intryguje swoją oryginalnością, dlatego Wioletta Gawlik rozmawia na jego temat z Bożeną Szewczyk - Taranek z Centrum Edukacji Ekologicznej "Symbioza" Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie.