Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Haftuje i wiesza firanki, choć urodziła się bez rąk. Anna Krupa przestrzega przed wyuczoną bezradnością

Mamy zdrowe, w pełni sprawne dzieci, a wychowujemy je na dorosłych z niepełnosprawnością.

Posłuchaj całej rozmowy z Anną Krupą i Emilią Krupą

Anna Krupa i Emilia Krupa są gośćmi Marzeny Florkowskiej

Mówi się tak czasem, że trzeba życie brać pełnymi garściami. Albo w życiu trzeba się rozpychać łokciami. Ale jak się żyje, kiedy nie ma się tych garści i nie ma się tych łokci do rozpychania się. Kiedy nie ma się rąk po prostu.

- Tak samo, tylko się bierze do koszyczka, dobre rzeczy oczywiście, bo te złe to się zapomina i rzuca się za siebie. A rozpycha się kolanami czasami, albo kopiąc w kostkę, żeby ktoś kapnął się, że jestem i żeby mnie dostrzegł. Lub, że jeżeli mu daję jakaś nauczkę na to, że robi coś źle.

Moi znajomi zawsze mówią, że bardzo ładnie „biję z cyrkla” i nie chcą nigdy dostać. To jest taki znak, że po prostu ktoś przesadza i powinien się uspokoić.

Nie chowa się pani w mysią dziurę i nie myśli sobie: trzeba się usunąć i być całkiem niewidocznym.

- Nie, nie. Ja jestem osobą społeczną, bardzo społeczną i mam dużo znajomych, dużo się kręcę, dużo wyjeżdżam i nie siedzę w domu.

Były momenty, w których dawało mi życie popalić i ludzie opowiadali takie rzeczy, że po prostu przychodziłam do domu i mówię mamie, no po prostu mi się serce kraju, nóż otwiera i nie wiem co mam robić. Przechodziło, brałam się za siebie i szłam dalej z uśmiechem i z radością.

Można przesiedzieć to życie i zmarnować to, co się ma, rozczulając się, mówiąc w dużym uproszczeniu, nad tym czego pozornie nie ma.

Co pani ma? Po pierwsze fantastyczną rodzinę, z której pani wyszła, choć się wcale nad panią tam nie rozczulano.

- Traktowano mnie jak każde dziecko, było nas sześcioro, więc rodzice nas kochali tak samo. Oczywiście każdego traktowali inaczej - według zasług, kompetencji i zalet czy wad, ale nie czuliśmy się wyróżniani i byliśmy po prostu kochani, byliśmy dobrą rodziną.

Teraz mam Emilkę, która jest moją małą cząstką i nawet może więcej niż rodziną. To jest osoba, z której jestem dumna, ponieważ potrafi sobie poradzić w życiu, nie siedzi sama z założonymi rękami, tylko szuka rozwiązań i jest bardzo aktywna, ambitna i cieszę się, że jest taka, że jest do ludzi i do życia.

Po pierwsze rodzina, po drugie studia, edukacja.

- Mam pracę, mam znajomych, mam przyjaciół, mam prawo jazdy i mogę zwiedzać świat, mam hart ducha i nie boję się tego, że chcę poznawać ludzi i świat. Zdrowie mam przede wszystkim i mogę się tym cieszyć, że nie muszę siedzieć w domu, tylko mogę to wszystko podziwiać i być z ludźmi.

Pracuje pani w szkole. Nie uraża pani, gdy dzieci przychodzą i pytają, dlaczego pani nie ma rąk?

- Nie, nie. Bardzo mało rzeczy uraża. Ja lubię proste pytania.

Zawsze mówię, że pytania nie są złe, tylko mogę nie udzielić na nie odpowiedzi. Wolę, kiedy dzieci czy dorośli podejdą, zapytają i uzyskają odpowiedź, a nie wymyślają jakieś dziwne historie za moimi plecami, które nie są prawdziwe.

Jest trochę taka tendencja, że nie wychowujemy hartując czy ucząc samodzielności.

- Tak i to jest według mnie tworzenie osób niepełnosprawnych z osób pełnosprawnych, ponieważ oni wiedzą, że wszystko dostaną na tacy, więc po co się mają starać? Po co robić i uczyć się skoro  wszystko jest i będzie gotowe? Myślę, że gdyby moja mama tak mnie traktowała, tobym po prostu siedziała w domu i czekała aż ktoś mi poda jedzenie, ubierze, umyje. Myślę, że to nie o to chodzi.

Apel mam do opiekunów i rodziców osób pełnosprawnych, niepełnosprawnych - zadbajcie o pełnosprawność swoich dzieci, uczcie je samodzielności i hartu ducha. Trudności nie są czymś strasznym, rozwijają nas i pokonywanie ich tworzy dobrych ludzi w tym trudnym świecie.

Te stopy to są pani ręce, prawda? To znaczy gdyby nie stopy, życie byłoby bardzo trudne. Dba pani jakoś specjalnie o nie? Hartuje?

- Całe życie chodzę bez skarpet. Nie mogę ich zakładać ze względu na to, że brakuje chwytu i mobilności. Zakładam skarpety, kiedy jest minus 15 i stopa mi przymarza do pedału hamulca lub  gazu w samochodzie.

Igra pani trochę z życiem - skakała pani ze spadochronem. Po co takie ekstremalne doświadczenia?

- Nie wiem. To było moje marzenie, które spełniłam. Duże wrażenie, skok w tandemie. Myślę, że jakbym to robiła sama, tobym nie wyskoczyła, bo otwarcie drzwi samolotu mnie sparaliżowało.

Pani Emilio, wiele osób myśli, że nie jest pani najlepszą córką, bo nie wyręcza mamy i nie pomaga jej nosić rzeczy, prowadzić samochód, obierać ziemniaki itd., itd. Więc jaka jest prawda?

- Prawda jest taka, że moja mama nie lubi, gdy się ją wyręcza. Wręcz nienawidzi tego, jak ktoś jej chce pomóc na siłę. Nie podam jej niczego (torebki, długopisu), dopóki mi o tym nie powie.

Czego panią mama nauczyła?

- Tego, że nie wolno być osobą, która wymaga wszystkiego od rodziców, znajomych. Najbardziej tego, że trzeba być samodzielnym i dążyć do celu zawsze, nawet jeżeli ciężko go osiągnąć.

Anna Krupa, Emilia Krupa, Marzena Florkowska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem