Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ryszard Pagacz: Hurtowe giełdy żywności powinny mieć konkurencję

- Rolnicy zwracają uwagę, że wysoka cena żywności jest związana z funkcjonowaniem rynków hurtowych. Dlatego jest pomysł, by starzyć równoległy systemy giełdowy, by obniżyć cenę skupu, a większą część zysku przekazać rolnikom - powiedział w porannej rozmowie Radia Kraków wicewojewoda Małopolski Ryszard Pagacz. "Taka giełda, która działałaby równolegle do tych, które już istnieją, miałaby powstać w okolicach Krakowa" - mówił poranny gość Radia Kraków.

Ryszard Pagacz: Hurtowe giełdy żywności powinny mieć konkurencję
fot: Agnieszka Wrońska

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Zapis rozmowy Agnieszki Wrońskiej z wicewojewodą Małopolski, Ryszardem Pagaczem.

Jesteśmy tuż po świętach, spędzonych przy suto zastawionym stole. Dla każdego ten stół był jednak sporo droższy niż w latach ubiegłych. Można spodziewać się, że ceny produktów rolnych i spożywczych będą dalej rosły? Małopolska powinna rozpocząć zabezpieczanie się pod kątem żywnościowym?

- Mam nadzieję, że ceny nie będą rosły. Oby chociaż ceny się utrzymywały. Jest to związane z wysoką inflacją. Jest ona na poziomie prawie 10%. Ważny jest fakt, że cały czas mamy złotego, a nie euro. Kraje z euro trudniej przechodzą inflację, mają ją wyższą. Tak jest w krajach bałtyckich choćby. Jest to też związane z polityką Rosji, Putina. Wzrost cen materiałów pędnych i węglowodorów powoduje przyrost wszystkich kosztów. Stąd wysoka cena żywności. Żywność jest produktem strategicznym.

Powinna się Małopolska przygotować do rosnących cen? Są plany zabezpieczenia żywnościowego regionu?

- Rolnicy zwracają uwagę, że wysoka cena jest też związana z giełdą rynków hurtowych. Staramy się to zmienić. Zysk z ostatecznej ceny produktu powinien być dostępny dla rolników, nie dla pośredników. To często zawyża ceny. Oby ten proces został dokończony.

W jaki sposób można to zmienić?

- Giełdy hurtowe powinny mieć konkurencję. Równoległy system obniży cenę. Większa część zysku będzie dla rolników. Ważne są ceny skupów ziemniaków rumuńskich i innych. Zobaczymy, jaka będzie sytuacja na rynku pasz, kukurydzy, pszenicy z Ukrainy. Nie wiemy, na ile Ukraina zachowa część, która dociera na nasz rynek. To może spowodować wyższe ceny.

Czyli nowe giełdy rolne w Małopolsce? Są miejsca, gdzie to by mogło powstać?

- W takim kierunku to idzie. Dobrze by było przy dużym mieście. Na przykład pod Krakowem.

Jedna giełda na Małopolskę?

- Równolegle do tej, która istnieje.

Ceny hurtowe, bezpośrednie od rolników?

- Ceny, po jakiej skupowane są produkty żywnościowe. Będzie alternatywa, więc jest nowa sytuacja. Nie narzucamy ceny. Rynek decyduje.

Rolnicy dużą uwagę zwracają na obiecane dopłaty w ramach Tarczy Antyputinowskiej. Kiedy takich działań można się spodziewać?

- Te działania są. Premier ogłosił Tarczę Antyputinowską. Paliwa i gaz są istotnym czynnikiem przy produkcji żywności. Gaz to nawozy. Jak cena nawozów będzie dotowana, cena żywności nie powinna rosnąć tak szybko.

Słyszymy, że Rosja przygotowuje się do kolejnego silnego uderzenia w Ukrainie. Może to spowodować kolejną falę uchodźców. Małopolska jest gotowa, żeby przyjąć kolejne osoby? Jest w stanie pomieścić kolejną falę uchodźców? Może trzeba będzie myśleć już o specjalnych miasteczkach pobytowych dla uchodźców?

- Z pierwszą falą uchodźców nieźle sobie poradziliśmy. To ewenement na skalę świata. Nie ma u nas obozów dla uchodźców. Ludzie mieszkają w domach prywatnych, ośrodkach na terenie całego kraju, lub w hotelach, hostelach. Warunki są lepsze niż w namiotach, które stoją na świeżym powietrzu. Przy tej temperaturze byłoby to trudne. Jesteśmy przygotowani na kolejną falę? Będzie to trudne. Utrzymujemy bufor. Rotacja trwa. Jedni przyjeżdżają, drudzy wyjeżdżają. W raportach liczby się zmieniają, ale poziom jest bezpieczny. Premier wybiera się dziś do Lwowa. Tak też staramy się budować miasteczka kontenerowe, żeby uchodźcy ze wschodu znaleźli tam zakwaterowanie. Oni nie chcą jechać dalej do Europy Zachodniej. Oni traktują swój pobyt tu przejściowo. Taką mają nadzieję. Chcą ratować życie, ale też wracać i obudowywać swój kraj. To patrioci. Problem będą mieć ci, którzy nie mają gdzie wracać. Widzimy w telewizji, że miasta bywają zrównane z ziemią. Pomożemy Ukraińcom w odbudowie ich kraju. Sytuacja będzie się normowała, pod warunkiem, że Rosja się wycofa i nie będzie morderstw.

Pomysł miasteczka pobytowego w Małopolsce jest brany pod uwagę?

- Staramy się nie brać tego pod uwagę teraz. Nie ma takiej potrzeby. Jak sytuacja będzie krytyczna, wtedy będzie to nieuniknione. Jesteśmy przygotowani. W pierwszej kolejności będą to gminy lub ośrodki w dyspozycji wojewody.

Są plany, żeby przedłużyć wsparcie finansowe dla osób, które przyjmują uchodźców?

- Myślimy. Są sygnały, żeby to przedłużyć o miesiąc. Sygnały od wojewodów są brane przez KPRM na poważnie. Chodzi o kwestię przedłużenia środków dla osób prywatnych, ale też o świadczenia, które były jednorazowe. Na teraz nie ma jednak ustawy.

Ceny gazu i surowców uderzają też w inwestycje realizowane w ramach Polskiego Ładu. Coraz więcej małopolskich samorządów alarmuje, że nie może rozstrzygnąć przetargów na inwestycje z dofinansowaniem z Polskiego Ładu, bo kwoty w przetargach są dużo wyższe niż w kosztorysach. Samorządy muszą rezygnować z inwestycji, czy szukać dodatkowych środków we własnych budżetach?

- Polski Ład to atrakcyjna forma pomocy. To 95% wsparcia. Fakt. Ceny gazu, inflacja i odpływ młodych Ukraińców, którzy pracowali w Polsce, stawia inwestorów w trudnej sytuacji. Słyszymy takie głosy, że są kłopoty z wyłonieniem firm, które mają to zrobić. Sensowne jest etapowanie tych zadań. W takim kierunku pójdzie ten pomysł, żeby samorządy nie musiały zwracać środków.

To będzie odgórnie ustalone?

- To musi być zmiana ustawowa. Coraz częściej taki głos dociera do władz. Taki powinien być rezultat.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"