Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Śluza" - reportaż Ewy Szkurłat

Społeczność żydowska w Polsce po wojnie. Kamienica przy Długiej 38 była jak latarnia, która przyciągała swym światłem i rozpraszała mrok.

Posłuchaj wypowiedzi

Długa 38 - ten adres znał każdy Żyd przyjeżdżający do Krakowa. Pierwsi wrócili ci, którzy wojnę przetrwali ukryci w podkrakowskich miejscowościach, następni byli więźniowie obozów niemieckich, najpóźniej zaś ci, których wywieziono w głąb Związku Radzieckiego. Byli krańcowo wyczerpani i bez środków do życia. Na Długiej można było dostać chleb, koc, łózko, lekarstwa, zupę, dokumenty i najważniejsze: informacje o bliskich. Na drzewach i ścianach pisano lub zawieszano karteczki z nazwiskami i adresami. Ludzie przekazywali wiadomości o aktualnym pobycie, planach wyjazdu czy przetrwaniu.

Wojewódzki Komitet Żydowski w Krakowie sprawnie organizował pomoc i próbował odtwarzać spółdzielnie rzemieślnicze, szkoły, domy dla sierot i seniorów. Objęto opieką również dzieci. Lena Kichler, absolwentka psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, zorganizowała domy lecznicze w Rabce i Zakopanem dla osieroconych, ocalałych żydowskich dzieci z Krakowa. Sama objęła kierownictwo nad zakopiańską placówką.
Powojenny Kraków to również wielki punkt tranzytowy. Stąd, legalnie lub nie, wyjeżdżano na Zachód - głownie do Palestyny i Stanów Zjednoczonych. Dane dynamicznie się zmieniały, ale przyjmuje się, ze w 45 czy 46 roku w Krakowie było ok. 6,5 tysiąca Żydów. Choć były miesiące, że przebywało tu nawet 20 tysięcy.

Ulica Długa 38 w Krakowie do dziś przewija się w relacjach Ocalałych, umieszczonych na stronach internetowych Yad Vashem czy Voices of the Holocaust. Może warto umieścić na kamienicy tablicę przypominającą ludzi, którzy tu pracowali, pomagali, stąd ruszyli dalej. To była taka śluza przepuszczająca wyczerpanych wojną ludzi, do trwania z nadzieją na odbudowanie życia i powrót do normalności - z rodziną, przyjaciółmi i bezpiecznym domem.  "Jesteśmy im to winni" - twierdzi prof. Magdalena Smoczyńska, psycholożka i językoznawczyni z UJ.

W dokumencie wystąpili: prof. Magdalena Smoczyńska, psycholożka i językoznawczyni z UJ, dr Edyta Gawron z Instytutu Judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Julian Kwiek, historyk z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu