Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W trzech przywracają pamięć o zagładzie Żydów w Rabce. Tragedia, o której zapomniano

Trzech mieszkańców Rabki postanowiło uratować pamięć o żydowskich sąsiadach.

W trzech przywracają pamięć o zagładzie Żydów w Rabce.  Tragedia, o której zapomniano
fot. N. Listkowski

Posłuchaj reportażu "Schody"

Gdy skończyłem siedem lat, moja rodzina dostała mieszkanie w budynku komunalnym niedaleko rabczańskiego rynku. Nasi sąsiedzi nazywali nasz dom łaźnią. Myślałem – to pewnie dlatego, że mamy łazienkę i bieżącą wodę

- wspomina Narcyz Listkowski – Lider Dialogu w Rabce Zdroju.

Po przeczytaniu książki „Mroczne sekrety Willi Tereska” autorstwa Michała Rapty, Wojciecha Tupty i Grzegorza Moskala, opisującej zagładę społeczności żydowskiej m.in. Rabki, znalazł zdjęcie przedstawiające jego dom. Podpis informował „budynek łaźni”.

Okazało się, że w budynku, w którym mieszka, przed wojną żył rabin z rodziną, a w przyziemiu znajdowała się łaźnia rytualna (mykwa). Z kolei wystające z ziemi nieopodal jego domu betonowe elementy,  okazały się schodami do rabczańskiej bożnicy, zniszczonej przez Niemców. Przez jego dom przeszła cała rabczańska społeczność żydowska. Razem z autorami książki o Willi Tereska rozpoczął poszukiwania świadków, dokumentów, zdjęć, śladów po żydowskich sąsiadach.

Autorzy „Mrocznych sekretów Willi Tereska” to dwaj uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. E. Romera w Rabce-Zdroju - Michał Rapta i Wojciech Tupta. Pod opieką swojego nauczyciela historii z gimnazjum Grzegorza Moskala wydali książkę, której treścią jest historia  okupacji i terroru  w Rabce oraz najbliższej okolicy.

Nowość i oryginalność tej publikacji polega na tym, że jest ona pierwszą po wojnie próbą całościowego ujęcia tego tematu w odniesieniu do tej miejscowości. Wcześniej mroczne lata „Tereski” były zaledwie zasygnalizowane w paru artykułach oraz opisane w kilku krótkich wspomnieniach najstarszych mieszkańców Rabki.

Fot.ze zbiorów Józefa Szlagi

fot. N. Listkowski

Willa „Tereska” to symbol zbrodni niemieckich i ukraińskich nazistów w Rabce oraz najbliższym regionie. Ten gmach to Szkoła Dowódców Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Generalnego Gubernatorstwa. To także więzienie, ciężki obóz pracy, siedziba rabczańskiego gestapo, przejściowe getto, przede wszystkim tragiczne miejsce masowych mordów ludności cywilnej.  Tu przywożono Żydów z okolicznych miejscowości, np. z Nowego Sącza. Stąd szły transporty do obozu śmierci w Bełżcu.

Liczba ofiar katowni rabczańskiej w dalszym ciągu nie jest ustalona, ale przyjmuje się, że było ich co najmniej czterysta. Tu rządził Wilhelm Rosenbaum, nazywany katem Rabki. Ten niemiecki morderca, po wojnie,  spokojnie sobie żył w Hamburgu, opływając w dostatek dzięki majątkowi, który zagrabił Żydom. Dopiero w 1965 roku upomniała się o niego sprawiedliwość. Ale po kilku latach wyszedł z więzienia  ze względu na zły stan zdrowia.

fot. N. Listkowski

Po publikacji i kolejnych wznowieniach książki do bohaterów reportażu zaczęli się zgłaszać potomkowie i rodziny żydowskich mieszkańców Rabki. Od 2015 r. pod koniec sierpnia, w rocznicę deportacji Żydów rabczańskich do obozu natychmiastowej zagłady w Bełżcu, zaczęli organizować  społecznie Spacer Pamięci.

W ten sposób – wraz z zespołem www.historiarabki.blogspot.com– starają się okazać szacunek zamordowanym mieszkańcom  miasta. Podczas spaceru przybliżają przedwojenną historię żydowskich mieszkańców Rabki, przedstawiają ich życie, a także dramat związany z okupacją Rabki przez Niemców.

Spacer zaczyna się przy rabczańskim amfiteatrze, a kończy zapaleniem zniczy i złożeniem wiązanek na mogiłach pomordowanych Żydów w lasku za Willą Tereska. Spacery mają przypomnieć nie tylko o zagładzie, ale też o codziennym, spokojnym  życiu społeczności żydowskiej przed wojną.

fot. N. Listkowski

W reportażu wykorzystano nagrania ze Spacerów Pamięci w 2023 i 2024 roku, zrealizowane przez Fundację Kinematograf, modlitwę rabina Eliezera Gurary'a, który dmie w szofar oraz rabina Avy Taylora odmawiającego modlitwę El Male Rachamin. Na skrzypcach grają Alina Jabłońska i  Ewelina Jabłońska.

Rabin Eliezer Gurary dmie w szofar, fot. Jan Ciepliński

Rabin Eliezer Gurary dmie w szofar, fot.Jan Ciepliński

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"