Małopolanie w afrykańskim "jądrze ciemności"
Posłuchaj wypowiedzi
Przyjeżdżają, zabierają, zabijają - ta upiorna kolejność zdarzeń to rzeczywistość wielu mieszkańców Republiki Środkowoafrykańskiej. Ten kraj uchodzi za jedno z najuboższych państw świata. Mieszka w nim pięć milionów obywateli, jego powierzchnia zaś jest zbliżona do obszaru Polski. W marcu 2013 roku wybuchły tam walki pomiędzy zwolennikami dwóch sił politycznych. W RŚA zapanowała anarchia. Zdominowane przez muzułmanów oddziały rebelianckie toczyły regularne walki z grupami chrześcijan. Dlatego też Unia Europejska zdecydowała, aby wysłać do Republiki Środkowoafrykańskiej odziały wojska. Polska wysłała do Afryki dwie zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Każdą z nich dowodzili Małopolanie związani z 6-tą Brygadą Powietrznodesantową. Zgodnie z decyzją unijnych władz misja, której trzon stanowią międzynarodowe siły żandarmerii, zakończy się w marcu. Oznacza to, że Polacy nie wystawią już kolejnego kontyngentu.
W RŚA od kilkunastu lat pracuje 29 polskich misjonarzy. Budują studnie, szkoły, są jasnym punktem w "jądrze ciemności". Na terenie polskiej misji wielokrotnie chronili się, uciekający przed uzbrojonymi bandami rebeliantów, zarówno muzułmanie jak i chrześcijanie. Brat Benedykt Pączka na swoim profilu na Facebooku na bieżąco relacjonuje rzeczywistość polskich misjonarzy. Wojna trwa nadal, wciąż giną przypadkowi ludzie.
Bohaterami reportażu są: płk Leon Stanoch z Żandarmerii Wojskowej i brat Piotr Michalik - kapucyn.
Jeśli chcieliby Państwo pomóc mieszkańcom Republiki Środkowej Afryki - i np. wesprzeć budowę szkoły dla przyszłych liderów tego kraju - zachęcamy do kontaktu z ojcami kapucynami. Wszystkie użyteczne informacje znajdą Państwo na stronie www.misje.kapucyni.pl