Posłuchaj wypowiedzi
Zapadliska powstały na skutek płytkiej eksploatacji górniczej dawnej KWK „Siersza”. Kopalnia funkcjonowała w Trzebini od połowy XIX wieku, a swoją działalność zakończyła w 2001 roku. Choć wydobycie zakończono w latach 1999-2001, mieszkańcy dopiero teraz odczuwają skutki eksploatacji terenu. Wbrew założeniom likwidatorów kopalni pozostałe po wydobyciu węgla pustki nie zostały zapełnione przez wodę.
W Trzebini regularnie dochodzi do zapadlisk. Najgłośniejsze było to, w którym w leju zniknęło ponad czterdzieści grobów. Ciał nie udało się ekshumować. Dziura została zasypana, a na teren nekropolii nie ma na razie wstępu. Jedna z dziur pojawiła się przy ogrodzeniu prywatnej posesji, kilka metrów od zamieszkanego domu, kolejna na ogródkach działkowych, trzecia na terenie niezabudowanym. Ziemia zapadła się równiez tuż obok domu kultury i kortów tenisowych, z których wiosną i latem korzystają dzieci.
Czy te wypadki można było przewidzieć? Czy natura zaskoczyła czy zlekceważono rządzące nią prawa?