"Piszesz? Nie jedź!" - to hasło znają już chyba wszyscy i każdy wie, że nie powinno się pisać smsów w trakcie prowadzenia pojazdów. Jednak jak wynika z policyjnych statystyk i naszych obserwacji, jest zupełnie inaczej.
Do karambolu może dojść nawet w korku, gdzie auta poruszają się z prędkością 10 km/h. Taki przypadek miał miejsce kilka dni temu w Krakowie.
W magazynie "Radiostrada", Marcin Koczyba rozmawiał z Piotrem Leńczowskim z Akademii Auto Świat - Salwator o tym, dlaczego jazda z telefonem w ręce jest tak bardzo niebezpieczna.