Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ziołolecznictwo w XXI wieku. Powrót do korzeni czy nowoczesna potrzeba?

Ziołolecznictwo w XXI wieku to nie tylko powrót do tradycji, ale także świadome korzystanie z natury w codziennym dbaniu o zdrowie. W świecie, w którym tempo życia przyspiesza, a suplementy diety kuszą cudownymi efektami, coraz więcej osób szuka alternatyw – wracając do wiedzy o roślinach i ich właściwościach. Czym właściwie jest ziołolecznictwo dzisiaj, jak zacząć swoją przygodę z zielarstwem i dlaczego cierpliwość oraz ciekawość są kluczem do sukcesu? Gościnią Georginy Gryboś była Paulina Żakieta, założycielka Fundacji Macerat, od lat zajmująca się organizacją warsztatów z zakresu zielarstwa, fitoterapii, aromaterapii i naturalnych kosmetyków.

Ziołolecznictwo w XXI wieku. Powrót do korzeni czy nowoczesna potrzeba?
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Czym jest ziołolecznictwo i dlaczego dziś zyskuje na znaczeniu?

Ziołolecznictwo, zwane także fitoterapią, opiera się na wykorzystywaniu roślin i ich przetworów – naparów, odwarów, nalewek czy maści – w celu wspierania zdrowia oraz leczenia drobnych dolegliwości. To nie tylko domena naszych babć czy zielarek z dawnych lat. Współczesna fitoterapia czerpie zarówno z tradycyjnej wiedzy, jak i z nowoczesnych badań naukowych, które potwierdzają skuteczność wielu roślin w łagodzeniu różnych problemów zdrowotnych. Dziś, w dobie suplementów, kapsułek i szybkich rozwiązań, wraca do łask.

Dziś ludzie chcą leku na całe zło w jednej kapsułce. Ale ja nie idę na skróty. Uczę po kolei – czym są zioła, jak je rozpoznawać i jak z nimi pracować. Ziołolecznictwo to tak naprawdę dbanie o siebie w rytmie natury – z naturą i w naturze – mówi Paulina Żakieta.

Ziołolecznictwo wymaga czasu, cierpliwości i ciekawości. To nie jest szybki proces, żeby zrozumieć rośliny, trzeba z nimi obcować.

Kupiłam miedziany alembik – ręcznie robiony destylator z Portugalii. Dzięki niemu mogłam spełniać swoje marzenia i innych. Destyluję na podwórku, ale hydrolaty można robić też w zwykłym garnku.

Hydrolat to efekt uboczny destylacji olejków eterycznych – pachnąca woda nasycona związkami roślinnymi. Stosowana jako tonik, odświeżacz powietrza czy dodatek do kąpieli. Własnoręczne przygotowanie hydrolatu przede wszystkim daje satysfakcję, kontakt z roślinami i pewność, co trafia do naszej skóry.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Paulina Żakieta/fot. Georgina Gryboś

Skąd brać zioła?

Mieszkanie w centrum miasta nie oznacza odcięcia od natury. Nawet w Krakowie są miejsca, gdzie można zbierać zioła: Łąki Nowohuckie, Lasek Wolski. Trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach. Należy je zbierać z dala od dróg i miejsc uczęszczanych przez ludzi. Zrywać tylko 30% roślin, ponieważ przyroda potrzebuje równowagi i pamiętać, aby robić to w suchy dzień, najlepiej koło południa, wtedy rośliny mają najwięcej olejków eterycznych.

Warto dwa razy upewnić się, że roślina, której szukamy, jest tą, która chcieliśmy. I uwaga! Bardzo proszę, by nie zrywać roślin, zanim nie dowiemy się, co to dokładnie jest, ponieważ wiele z nich może być uczulających i mogą powodować reakcje alergiczne. Najpierw sprawdźmy, dopytajmy, ewentualnie wyślijmy zdjęcie komuś, kto się zna.

Zanim sięgniemy po pierwsze zioła, warto uświadomić sobie kilka ważnych kwestii. Ziołolecznictwo wymaga cierpliwości i systematyczności – efekty nie pojawiają się z dnia na dzień, ale przy regularnym stosowaniu mogą przynieść długotrwałe korzyści. Przykładem może być melisa, która delikatnie uspokaja i ułatwia zasypianie lub rumianek, znany ze swoich właściwości łagodzących podrażnienia i wspierających trawienie.

Nie należy jednak zapominać, że zioła, mimo że są naturalne, mogą wchodzić w interakcje z lekami i nie zawsze są wskazane dla każdego. Dlatego przed rozpoczęciem kuracji warto skonsultować się z lekarzem, zwłaszcza jeśli cierpimy na przewlekłe choroby lub przyjmujemy na stałe leki.

Warto pamiętać, że to nie magia ani szybkie cudowne rozwiązanie, a raczej proces, który wymaga wiedzy, uważności i szacunku do roślin. - Zioła to nauczyciele cierpliwości. Uczą też troski o siebie i o świat, w którym żyjemy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów